U 431 Typ VIIC
|
|
Stocznia:
|
F. Schichau GmbH, Danzig
|
|
Numer
zamówienia:
|
1472
|
|
Zamówienie:
|
23.09.1939
|
|
Położenie
stępki:
|
04.01.1940
|
|
Wodowanie:
|
02.02.1941
|
|
Wcielenie
do służby:
|
05.04.1941
|
|
Numer
pocztowy:
|
M 40 228
|
|
Przebieg
służby:
|
|
05.04.1941 – 01.07.1941
|
3 Flotylla U-bootów, Kiel
(szkolenie załogi)
|
|
01.07.1941 – 31.12.1941
|
3 Flotylla U-bootów, La Pallice
(okręt bojowy)
|
|
01.01.1942 – 21.10.1943
|
29 Flotylla U-boot, La Spezia
(okręt bojowy)
|
|
21.10.1943
|
Zatopiony w pobliżu Algieru
(pozycja 37.23N, 00.35E) bombami głębinowymi zrzuconymi przez brytyjski
bombowiec Wellington Z należący 179 Sqn RAF.
|
|
Dowódcy:
|
|
05.04.1941 – 06.01.1943
|
KL Wilhelm Rudolf Dommes (KR)
|
|
15.12.1942 – 21.10.1943
|
OL Dietrich Adalbert Schöneboom
(KR)
|
|
Liczba
patroli:
|
16
|
|
Zatopione/uznane
za stracone/uszkodzone statki handlowe:
|
6 (7.679 ton)
|
1 (6.415 ton)
|
1 (3.560 ton)
|
|
Zatopione/uszkodzone
okręty wojenne:
|
2 (3.548 ton)
|
1 (450 ton)
|
|
Zatopione/uszkodzone
pomocnicze okręty wojenne:
|
1 (313 ton)
|
0
|
|
Zestrzelone/uszkodzone
samoloty:
|
0
|
0
|
|
Okres
służby U 431 przed rozpoczęciem wykonywania patroli bojowych:
|
|
06.04. – 05.05.1941
|
Danzig – próby okrętu w ramach
UAG II.
|
|
06.05. – 07.05.1941
|
Rønne/Bornholm – próby hydrofonów
w ramach UAG-Schall.
|
|
08.05. – 10.05.1941
|
Gotenhafen – próby broni
torpedowej w ramach TEK.
|
|
11.05. – 13.05.1941
|
Danzig – pobyt w stoczni Schichau
w celu przeprowadzenia prac naprawczych.
|
|
15.05. – 16.05.1941
|
Danzig – ćwiczenia w zanurzeniu w
ramach 25 Flotylli U-bootów.
|
|
17.05. – 25.05.1941
|
Gotenhafen – ćwiczenia z zakresu
taktyki w ramach 27 Flotylli U-bootów.
|
|
26.05. – 14.06.1941
|
Königsberg – przegląd okrętu w
stoczni Schichau.
|
|
16.06. – 18.06.1941
|
Kiel – przygotowywanie okrętu do
rejsu do Norwegii.
|
|
19.06. – 20.06.1941
|
Rejs wraz z U 652, U 565 i U 562
do bazy w Horten.
|
|
21.06. – 24.06.1941
|
Horten – indywidualne szkolenie w
ramach miejscowego oddziału Agru-Front.
|
|
25.06. – 28.06.1941
|
Rejs do bazy w Trondheim.
|
|
29.06. – 09.07.1941
|
Lofjord – szkolenie w strzelaniu
torpedami w ramach 25 Flotylli U-bootów.
|
|
|
|
|
|
|
|
Patrol 1
(11.07.1941 – 11.08.1942)
11.07. U 431 pod
dowództwem Wilhelma Dommesa o godzinie 08:00 opuścił Trondheim, by zgodnie z
otrzymanymi rozkazami zwalczać nieprzyjacielską żeglugę na wodach Północnego
Atlantyku. Pomiędzy 12:00 a 17:40 okręt Dommesa szedł w towarzystwie eskorty,
kierując się w stronę wyspy Frøya. Tego samego dnia o godzinie 19:17 (kwadrat
marynarki AF 5948) i 22:45 (kwadrat marynarki AF 5598) na polecenie dowódcy
rozstrzelano dwie dostrzeżone przez wachtowych dryfujące miny morskie.
Dwunastego lipca o godzinie 21:17 w kwadracie AE 6755 w bezpiecznej odległości
wyminięto dwumasztową jednostkę wojenną zidentyfikowaną jako dozorowiec.
Następnego dnia o 09:50 (kwadrat marynarki AE 8466) wyminięto kolejną jednostkę,
tym razem zidentyfikowaną jako niszczyciel. Prawie trzy godziny później o 12:46
(kwadrat marynarki AE 8486) idący wciąż na powierzchni U 431 został zmuszony do
wykonania alarmowego zanurzenia przez nadlatujący samolot. O 13:30 na
przebywającym pod wodą okręcie Dommesa zarejestrowano dochodzące z dalszego
dystansu detonacje bomb głębinowych. Ponad godzinę później o 14:44 U 431
ponownie rozpoczął marsz na powierzchni, który został przerwany o 17:43, kiedy
to po raz drugi w ciągu tego samego dnia musiano uciekać pod wodę przed
nadlatującym samolotem. Czternastego lipca o godzinie 03:49 (kwadrat marynarki
AE 7894) przebywający na pomoście okrętu wachtowi zameldowali o dostrzeżeniu
cieni wielu niszczycieli, co z kolei spowodowało, że Wilhelm Dommes wydał
rozkaz alarmowego zanurzenia. O 05:30 za rufą okrętu zarejestrowano najpierw
impulsy pracy azdyku a wkrótce potem detonacje w sumie 9 bomb głębinowych. Po
odpłynięciu napastników o 07:26 U 431 z powrotem pojawił się na powierzchni,
nie podejmując jednak pościgu za wrogim zgrupowaniem, głównie ze względu na
brak możliwości jego zaatakowania za dnia oraz w przypadku jego śledzenia brak
możliwości ściągnięcia w to miejsce innych U-bootów. Następnego dnia o godzinie
12:45 (kwadrat marynarki AL 1349) w szkwale deszczowym dostrzeżono sylwetkę
samotnego statku, w stronę którego niezwłocznie się skierowano, schodząc
niedługo potem pod wodę z zamiarem jego zaatakowania. O 13:13 w kierunku
ściganej jednostki odpalono dwie pojedyncze torpedy, które jednak chybiły celu.
Po mającym miejsce o 14:05 wynurzeniu podjęto pościg za celem, którego nie
udało się już więcej odnaleźć. Tego samego dnia o 17:07 radiotelegrafista U 431
odebrał pochodzący z nieprzyjacielskiego statku, nadany na falach o długości
600 metrów meldunek o dostrzeżeniu wrogiego peryskopu. W godzinach wieczornych
16 lipca o 22:05 (kwadrat marynarki AK 2558) nawiązano kontakt wzrokowy z
kolejnym samotnym statkiem, w stronę którego następnie się skierowano. W
przeprowadzonym już następnego dnia o godzinie 03:18 w kwadracie AK 2694 ataku
w kierunku ściganego statku, którym był norweski frachtowiec Mosdale
wystrzelono salwę trzech torped, które jednak chybiły celu. Dwie minuty później,
w kierunku tej samej jednostki wystrzelono tym razem pojedynczą torpedę, która
tak jak i poprzednie trzy spudłowała. Wkrótce potem na U 431 zaobserwowano, że
niedoszła ofiara poczęła się oddalać ze zwiększoną prędkością. Jakby tego było
mało o 03:23 radiotelegrafista zameldował o odebraniu nadawanego przez Mosdale
meldunku o dostrzeżeniu wrogiego okrętu podwodnego w swoim śladzie torowym.
Tego samego dnia korzystając z chwili spokoju oraz ładnej pogody, pomiędzy
godziną 16:15 a 17:30 w kwadracie AK 2734 do wnętrza okrętu przeładowano
umieszczone w wodoszczelnych zasobnikach pod pokładem zapasowe torpedy.
Osiemnastego lipca na pokładzie U 431 odebrano pochodzącą z BdU depeszę o
następującej treści:
„U 372, U 431, U
401, U 68, U 565, U 331, U 74, U 562, U 561, U 564 z prędkością marszową zająć
ca 9 milowe strefy od punktu Herbert do 221˚, 10 milowe do punktu Franz w 157˚
a następnie 142 milowe. Strefa biegnie przez AK 9655 (Pt. Herbert) kursem 135˚,
360 mil morskich.”.
Głównym celem w/w
grupy był meldowany 17 lipca przez samolot zwiadu lotniczego konwój OB.346,
który jednak dzięki przechwyconym i odszyfrowanym depeszom Enigmy otrzymał
polecenie zmiany trasy, opływając niebezpieczny akwen niezauważony przez żaden
z okrętów. Dziewiętnastego lipca o 10:10 zajęto wyznaczoną pozycję w
zgrupowaniu, przypadającą na kwadrat AK 6596. Następnego dnia o 09:00
osiągnięto kolejną pozycję, tym razem przypadającą na kwadrat AK 9655. Od 1
sierpnia głównym celem U 431 oraz pozostałych okrętów był meldowany przez
B-Dienst, składający się z 18 statków handlowych konwój SL.81. Tego samego też
dnia w godzinach wieczornych, o 21:15 (kwadrat marynarki BE 1292)
przeprowadzono rozmowę z przebywającym w pobliżu U 401. Następnego dnia o 20:00
na znajdującym się aktualnie w kwadracie BE 1467 okręcie Dommesa odebrano
pochodzący z U 204 meldunek o kontakcie z wrogim, konwojem, którym był
oczekiwany SL.81, w stronę którego pozycji niezwłocznie się skierowano. Trzy
godziny później o 23:00 przeprowadzono rozmowę z trzymającym kontakt U 204. W
godzinach porannych 3 sierpnia o 07:04 (kwadrat marynarki BE 1353) U 431
nawiązał kontakt z poszukiwanym konwojem, ale zanim zdołał wykonać atak został
od niego odpędzony przez okręty eskorty. O 09:00 ponownie poszukujący wroga
okręt Dommesa spotkał się w kwadracie BE 2118 z U 204, U 558, U 565 i U 401. W
wyniku przeprowadzonych ustaleń dot. metod poszukiwań nieprzyjaciela dowódcy
w/w jednostek postanowili utworzyć linię dozoru, która miała się rozciągać od
kwadratu BE 2310 do BE 2199. Prawie dwie godziny później o 10:40 odebrano
pochodzący z U 204 meldunek o dostrzeżeniu w kwadracie BE 1385 czterech
jednostek z.o.p. O 11:15 odebrano kolejny meldunek, tym razem pochodzący z U
558 o dostrzeżeniu w BE 2412 nieprzyjacielskiego konwoju. Kilka godzin później
o 16:27 (kwadrat marynarki BE 2154) poszukujący wroga okręt Dommesa został
zmuszony do wykonania alarmowego zanurzenia przez nadlatujący samolot. O 17:07
z pomostu idącego od ponad dwudziestu minut z powrotem na powierzchni U 431
dostrzeżono dwie jednostki z.o.p. zidentyfikowane jako niszczyciele. Dziewięć
minut później po raz drugi w ciągu tego samego dnia musiano uciekać pod wodę
przez nadlatującym samolotem, gdzie następnie pozostano do 17:58. Prawie dwie
godziny później o 19:40 (kwadrat marynarki BE 2161) nawiązano kontakt z SL.81
ale ponownie zanim zdołano wykonać atak musiano uciekać pod wodę przed
zbliżającym się okrętem eskorty, w wyniku czego po raz drugi utracono z nim
kontakt. Czwartego sierpnia o godzinie 00:30 w kwadracie BE 2243 na pokładzie U
431 odebrano pochodzący z U 558 meldunek o kontakcie z konwojem w BE 2215.
Siedem godzin później o 07:30 (kwadrat marynarki AL 9849) odebrano kolejny meldunek
o kontakcie z wrogiem w kwadracie AL 9819, tym razem jednak pochodzący z U 204.
Po południu o 17:26 (kwadrat marynarki AL 9691) także i U 431 uzyskał kontakt z
konwojem o którym niezwłocznie zameldował dowództwu. Ze względu jednak na
problemy z jednym z silników diesla, którego musiano odstawić Wilhelm Dommes
nie mógł od razu przystąpić do ataku, więc zamiast tego rozpoczął powolnie
wychodzenie na dogodną do ataku pozycję. W trakcie tych manewrów aż dwukrotnie
musiano uciekać pod wodę przed nadlatującymi samolotami: raz o 20:50 (kwadrat
marynarki AL 9653) pobyt w zanurzeniu do 21:11 i drugi raz o 21:55 (kwadrat
marynarki AL 9661) pobyt w zanurzeniu do 22:50. W wyniku ostatniego
przeciwdziałania utracono jak się to później okazało ostatecznie kontakt z
SL.81. Następnego dnia w związku z pojawieniem się problemów z drugim silnikiem
diesla Wilhelm Dommes postanowił przerwać wykonywanie dotychczasowego zadania i
rozpocząć marsz powrotny do bazy w St. Nazaire. W trakcie jego trwania 10
sierpnia o 11:38 (kwadrat marynarki BE 6836) w bezpiecznej odległości wyminięto
prowadzące połów jednostki żaglowe. Następnego dnia po osiągnięciu kwadratu BF
6464, co miało miejsce o godzinie 00:34 na polecenie dowódcy osadzono okręt na dnie,
gdzie następnie przebywał on do 07:50. Prawie godzinę później o 08:33, po
osiągnięciu punktu N1 U 431 spotkał się z eskortą, w towarzystwie której o
godzinie 11:32 zawinął do bazy w St. Nazaire, kończąc trwający prawie pięć
tygodni patrol (32 dni). W trakcie jego trwania przepłynięto 5.718 mil morskich
na i pod powierzchnią.
Patrol 2
(13.09.1941 – 12.10.1941)
13.09. U 431 pod
dowództwem Wilhelma Dommesa o godzinie 20:22 opuścił bunkier w St. Nazaire, by
zgodnie z otrzymanymi rozkazami zwalczać nieprzyjacielską żeglugę na wodach Północnego
Atlantyku. Po opuszczeniu prowadzącej do bazy śluzy, na redzie doszło do
spotkania okrętu Dommesa z przydzieloną mu eskortą, w towarzystwie której
skierował się następnie w stronę punktu N1, który osiągnięto o 22:12.
Osiemnastego września o 13:50 na przebywającym aktualnie w kwadracie BE 1623 U
431 odebrano pochodzący z B-Dienst meldunek o następującej treści:
„Konwój w BD 4593.”.
Meldowanym
nieprzyjacielskim zgrupowaniem, w
którego stronę niezwłocznie się skierowano mógł być osłaniany przez 23 Grupę
Eskortową konwój SC.44, wykryty jeszcze tego samego dnia przez U 74, który jednak
ze względu na problemy z łącznością nie mógł ściągnąć w to miejsce większej
liczby U-bootów. Następnego dnia na okręcie Dommesa odebrano kolejną pochodzącą
z BdU depeszę o następującej treści:
„U 124, U 564, U
431 kierować się do AK 54.”.
Trzy dni później 22
września odebrano następną depeszę z dowództwa o następującej treści:
„U 94, U 372, U
431, U 564, U 575, U 69, U 373, U 772 utworzyć linię dozoru od AD 9564 do AJ
3966. Okręty tworzą grupę Brandenburg.”.
W związku z brakiem
jakiegokolwiek kontaktu z nieprzyjacielem 26 września na wszystkich okrętach
w/w grupy odebrano kolejną depeszę z BdU o następującej treści:
„Nowe rozstawienie
grupy Brandenburg, U 94 AJ 26 – U 372 AD 96 – U 431 AD 94 – U 562 AJ 38 – U 564
AK 19 – U 575 AK 14.”.
Cztery dni później 30
września na przebywającym aktualnie w kwadracie AK 4893 okręcie Dommesa
odebrano pochodzący z U 372 meldunek o kontakcie z konwojem w AK 6587, w stronę
którego pozycji niezwłocznie się skierowano. Następnego dnia o 21:25 odebrano
kolejny meldunek U 372, tym razem z informacją o utraceniu przez niego kontaktu
z wrogiem. Ponieważ według podejrzeń Wilhelma Dommesa trasa konwoju przebiegała
w pobliżu Cape Race, mógł on go przechwycić na obszarze Ławicy Nowofunlandzkiej
i w związku z tym poprosił dowództwo o zgodę, wysyłając depeszę o następującej
treści:
„Kontakt z
konwojem przy marszu cała naprzód i dobrej pogodzie jest możliwy już w BB 43.
Przebywam w AJ 95, 57m3.”.
Wkrótce potem
otrzymano odpowiedź odmowną o następującej treści:
„Dommes kierować
się do nakazanego rejonu ataku.”.
Drugiego października
o 21:46 (kwadrat marynarki AJ 9863) przebywający na pomoście U 431 wachtowi
zameldowali o dostrzeżeniu samotnego statku, w stronę którego następnie się
skierowano. W wykonanym o 23:45 ataku, w kierunku ściganej jednostki, którą był
maruder z konwoju ON.19, należący do brytyjskiego armatora Moss Hutchinson Line
Ltd z Liverpoolu frachtowiec Hatasu (3.198 ton) z wyrzutni nr II i IV odpalono
dwie torpedy, z których jedna okazała się być celna. Minutę po trafieniu
artylerzyści na pokładzie brytyjskiego statku dostrzegli sylwetkę sprawcy tego
ataku, otwierając niezwłocznie w jego kierunku z zamontowanego na rufie działa
ogień i zmuszając go w ten sposób do wykonania alarmowego zanurzenia.
Trzynaście minut po mającym miejsce o 23:55 wynurzeniu U 431 ponownie został
ostrzelany i zmuszony do schowania się pod wodą. Zirytowany tym faktem Wilhelm
Dommes dwadzieścia osiem minut po północy trzeciego września, w kierunku
unoszącego się wciąż na wodzie frachtowca nakazał wystrzelić z wyrzutni nr I
trzecią torpedę, po której to trafieniu ten przełamał się na dwie części, po
czym w krótkim odstępie czasu poszedł na dno. Dwa dni później piątego
października o godzinie 00:48 w kwadracie BD 2647 nawiązano kontakt wzrokowy z idącymi
w eskorcie czterech niszczycieli dwoma statkami pasażerskim, w stronę których
niezwłocznie się skierowano, schodząc godzinę później w zanurzenie z zamiarem
wykonania ataku. O 02:20 w kierunku najbliższych celów wystrzelono w pewnych
odstępach czasu cztery torpedy, które jednak spudłowały. Dwadzieścia cztery
minuty po nieudanym ataku U 431 z powrotem znalazł się na powierzchni
podejmując pościg za nieprzyjacielem, który zakończył się ostatecznie o 17:16,
kiedy to w kwadracie BD 4335 w gęstym szkwale deszczowym utracono z nim
kontakt. Dalszych poszukiwań nieprzyjaciela już się podejmowano a okręt Dommesa
rozpoczął marsz powrotny do bazy. Dwunastego października o 04:05 po
osiągnięciu kwadratu BF 6463 na polecenie dowódcy osadzono okręt na dnie, gdzie
następnie przebywał on do godziny 07:18. Po dotarciu do punktu Nanni 1 o 08:33
U 415 spotkał się z eskortą, w towarzystwie której o 11:22 zawinął do bazy w
St. Nazaire, kończąc trwający ponad cztery tygodnie patrol (29 dni). W trakcie
jego trwania przepłynięto 5.151 mil morskich na i pod powierzchnią.
Patrol 3
(16.11.1941 – 20.12.1941)
16.11. U 431 pod
dowództwem Wilhelma Dommesa o godzinie 13:00 opuścił bunkier w St. Nazaire, by
zgodnie z otrzymanym rozkazem podjąć próbę przedarcia się Morze Śródziemne w
celu wzmocnienia składu działającej tam flotylli U-bootów. Po opuszczeniu śluzy,
na redzie doszło do spotkania z eskortą, w towarzystwie, której skierowano się
następnie w stronę punktu N1, który osiągnięto o 15:51. Tego samego dnia
przebywający w kwadracie BF 6466 U 431 pomiędzy godziną 18:56 a 22:15 spoczywał
na dnie, podczas gdy jego dowódca zapoznawał się z rozkazami i proponowaną
marszrutą. Następnego dnia o godzinie 08:13 okręt Dommesa zszedł w zanurzenie
rozpoczynając skryty marsz przez Biskaje. Dziewiętnastego listopada na pokładzie
U 431 doszło do uszkodzenia uchwytu sterburtowego steru głębokości, co zmusiło
Wilhelma Dommesa do zastopowania maszyn w celu podjęcia próby jego naprawy.
Korzystając z pomocy aparatu ratunkowego do wody zszedł główny mechanik,
któremu udało się następnie usunąć uszkodzenie, dzięki czemu możliwe było kontynuowanie
patrolu. Cztery dni później 23 listopada, pomiędzy godziną 09:07 a 20:00
(kwadrat marynarki CG 9827) okręt Dommesa spoczywał na dnie oczekując na nadejście
nocy. Tego samego dnia, tuż przed północą osiągnięto rejon Cape Espartel
(kwadrat marynarki CG 9815) obierając następnie kurs na cieśninę Gibraltarską.
Już następnego dnia, w trakcie forsowania cieśniny, idący na powierzchni U 431
o godzinie 01:54 wyminął dostrzeżony chwilę wcześniej przez wachtowych parowy
trawler oraz przepłynął obok prowadzących połów jednostek rybackich. O 04:00
osiągnięto rejon Ceuty, obierając następnie kurs prowadzący na Morze
Śródziemne, na które wkrótce potem wpłynięto. Dwudziestego piątego listopada o
godzinie 16:00 w kwadracie CH 5963 na polecenie dowódcy dokonano przestrzelania
działa kal. 88 mm, oddając dwa próbne strzały. Trzy dni później 28 listopada o
10:30 w celu uzupełnienia zapasów paliwa i prowiantu, pobrania części
zamiennych oraz rozkazów zawinięto do Messyny, którą opuszczono jeszcze tego
samego dnia o 17:20, z zadaniem zwalczania nieprzyjacielskiej żeglugi we
wschodniej części Morza Śródziemnego. Trzeciego grudnia o godzinie 22:45
(kwadrat marynarki CP 7264) z pomostu jednostki Dommesa dostrzeżono idący z
dużą prędkością brytyjski okręt podwodny. Następnego dnia o 01:45 w kwadracie
CP 7265 nawiązano kontakt wzrokowy z płynącym z zapalonymi światłami topowymi
samotnym statkiem, w stronę którego niezwłocznie się skierowano, schodząc pod
wodę z zamiarem skrytego podejścia w jego pobliże. Wkrótce potem dokonano
identyfikacji celu jako jednostki szpitalnej, w związku z czym zaniechano
dalszych działań. Tuż po północy szóstego grudnia o godzinie 00:25 w kwadracie
CO 9228 nawiązano kolejny kontakt z wrogiem, którym tym razem były dwa idące w
eskorcie niszczyciela statki handlowe. Po wyjściu na dogodną do ataku pozycję o
03:59 Wilhelm Dommes nakazał zejść na peryskopową z zamiarem zaatakowania
wrogiego niszczyciela, w stronę którego czterdzieści minut później (kwadrat
marynarki CO 9214) wystrzelono salwę czterech torped, które jednak chybiły
celu. Wkrótce potem nieprzyjacielska jednostka zbliżyła do U 431 przepływając w
odległości zaledwie 400 metrów od jego pozycji i wystawiając się na dogodny
strzał z wyrzutni rufowej, której ten jednak jako jeden z nielicznych okrętów
typu VII nie posiadał. O 05:20 w celu naładowania baterii akumulatorów Wilhelm
Dommes zarządził wynurzenie i dalszy marsz na powierzchni. Tego samego dnia na
okręcie odebrano też pochodzącą z FdU depeszę o następującej treści:
„Dommes i Jebsen,
obsadzić obszar na zachód od 26˚.”.
Siódmego grudnia o
12:35 (kwadrat marynarki CO 6717) z pomostu U 431 dostrzeżono czubki dwóch
masztów, które okazały się należeć do kolejnego dostrzeżonego w trakcie tego
patrolu statku szpitalnego. Godzinę później o 13:39 (kwadrat marynarki CO 6718)
w związku z dostrzeżeniem trzech nadlatujących samolotów U 431 zmuszony był
wykonać alarmowe zanurzenie. Podczas pobytu pod wodą hydroakustyk zameldował o
kontakcie akustycznym na kierunku południowym z dwoma jednostkami nawodnymi
zidentyfikowanymi jako niszczyciele, które wkrótce potem rozpoczęły zrzucanie
bomb głębinowych (naliczono łącznie osiem serii). O 18:15 jednostka Dommesa z
powrotem pojawiła się na powierzchni rozpoczynając marsz w stronę nowego rejonu
operacyjnego. Następnego dnia o 19:21 (kwadrat marynarki CO 6787) z pomostu U
431 dostrzeżono sylwetkę niemieckiego U-boota, który wkrótce potem zaczął się
oddalać, po czym zniknął z zasięgu wzroku. Dziesiątego grudnia o 18:30 (kwadrat
marynarki CO 6798) okręt Dommesa został zmuszony do wykonania alarmowego
zanurzenia przez zbliżający się nieprzyjacielski niszczyciel. Kwadrans później
z powrotem pojawiono się na powierzchni dostrzegając przebywający w odległości
zaledwie 500 metrów wrogi okręt, w kierunku którego o 18:53 wystrzelono salwę
trzech torped, które jednak chybiły celu. Następnego dnia odebrano kolejną
depeszę z FdU o następującej treści:
„U 565, U 431, U
562 i U 559 utworzyć linię dozoru od CP 7111 do 7174.”.
Dwunastego grudnia o
godzinie 22:28 w kwadracie CP 1937 U 431 spotkał się z U 559, z którym to
następnie wymienił się sygnałami rozpoznawczymi oraz informacjami. Następnego
dnia na przebywającym pod wodą w kwadracie CP 7432 okręcie Dommesa o godzinie
17:10 uzyskano kontakt akustyczny z trzema jednostkami nawodnymi, którymi po
mającym miejsce dwadzieścia sześć minut później wynurzeniu okazały się być: dwa
australijskie trawlery z.o.p. HMAS Southern Isles i HMS Southern Sea oraz
osłaniany przez nie, należący do brytyjskiego armatora Euxine Shipping Co Ltd z
Londynu, stary bo pochodzącego z 1913 roku tankowiec Myriel (3.560 ton). O
18:15 w kierunku prezentującego najwieksza wartość tankowca wystrzelono trzy
torpedy z których jedna okazała się celna, powodując jego zastopowanie z
przechyłem na trafioną burtę. Ze względu na wystrzelanie w tym ataku ostatnich
podsiadanych torped oraz brak możliwości użycia działa pokładowego w związku z
przebywającymi w pobliżu jednostkami eskorty U 431 nie mógł dobić swojej ofiary,
oddalając się wkrótce potem z miejsca akcji. Tymczasem kapitanowi uszkodzonego
tankowca Georgowi Mordauntowi udało się opanować powstałą po trafieniu wśród
jego załogi panikę, dzięki czemu możliwe było ponowne uruchomienie silnika i
kontynuowanie z prędkością 3 węzłów marszu stronę Aleksandrii, której redę
osiągnięto 14 grudnia (w późniejszym okresie wojny tankowiec został skierowany
do remontu wracając do służby w październiku 1943 roku). Osiemnastego grudnia o
08:15 (kwadrat marynarki CJ 9891) U 431 wpłynął na wody cieśniny Mesyńskiej,
przyjmując czterdzieści pięć minut później na swój pokład jako pilota oficera
włoskiej marynarki wojennej. Następnego dnia o 11:06 (kwadrat marynarki CJ
9428) po raz drugi podczas tego patrolu na polecenie dowódcy dokonano
przestrzelania działa pokładowego kal. 88 mm oddając z niego dwa próbne
strzały. Dwudziestego grudnia o 08:05 U 431 spotkał się w kwadracie CJ 1269 z
jednostką eskorty, w towarzystwie której prawie dwie godziny później o 09:55
zawinął do bazy w La Spezia, kończąc trwający prawie pięć tygodni patrol (34
dni). Podczas jego trwania przepłynięto 5.837,9 mili morskiej na i 456,7 mili
morskiej pod powierzchnią.
Patrol 4
(18.01.1942 – 10.02.1942)
18.01. U 431 pod
dowództwem Wilhelma Dommesa o godzinie 05:00 opuścił bazę w La Spezia, by
zgodnie z otrzymanym rozkazem zwalczać nieprzyjacielską żeglugę we wschodniej
części Morza Śródziemnego. Prawie siedem godzin później o 11:45 na okręcie
Dommesa doszło do pęknięcia zbiornika szybkiego zanurzania, co wymusiło na
dowódcy podjęcie decyzji o przerwaniu patrolu i powrocie do bazy, gdzie
przybyto następnego dnia o 18:05, trafiając niemal z marszu na dok miejscowej
stoczni. Dwudziestego stycznia, po zakończeniu wszystkich prac po raz drugi
opuszczono La Spezię, by kontynuować dalej przerwany patrol. Następnego dnia idący
na powierzchni U 431 otrzymał z FdU polecenie zawinięcia do Messyny, gdzie
przybył 22 stycznia, cumując w pobliżu U 205, U 375 i U 561. Trzy dni później
25 stycznia o 08:00 opuszczono port, po czym płynąc przez cieśninę Messyńską
skierowano się w stronę Tobruku. Dwudziestego ósmego stycznia o godzinie 07:20
osiągnięto nakazany rejon operacyjny, przypadający na kwadrat CO 5916.
Wieczorem tego samego dnia o 21:08 (kwadrat marynarki CO 5839) okręt Dommesa
nawiązał kontakt z dwoma niszczycielami, w ucieczce przed którymi trzynaście
minut później zmuszony był wykonać alarmowe zanurzenie. Wkrótce potem obie
jednostki przepłynęły nad jego pozycją, nie wykonując jednak żadnego ataku. Po
mającym miejsce o 22:01 wynurzeniu skierowano się w stronę nowego rejonu
operacyjnego, przypadającego zgodnie z otrzymanym rozkazem na kwadrat CO 8323.
Następnego dnia o godzinie 16:15 w kwadracie CO 6747 nawiązano kontakt wzrokowy
z nieprzyjacielskim konwojem, którym okazał się być konwój TA-11, w stronę
którego następnie się skierowano. O 21:22, po wyjściu na dogodną do ataku
pozycję okręt schował się pod wodę. Dwadzieścia cztery minuty później w stronę
jednego ze statków, z wyrzutni nr II wystrzelono torpedę, która trafiła w
przecinający jej kurs brytyjski trawler z.o.p. HMS Sotra (316 ton), który w
wyniku tego eksplodował, idąc na dno wraz z całą załogą. Tuż po północy 30
stycznia na przebywającym wciąż pod wodą okręcie Dommesa zarejestrowano ostatni
kontakt z konwojem. Tego samego dnia o godzinie 22:40 (kwadrat marynarki CO
6783) wyminięto dostrzeżony chwilę wcześniej przez wachtowych jasno oświetlony
statek szpitalny. Trzeciego lutego o 04:00 z pomostu przebywającego aktualnie w
kwadracie CO 9235 okrętu Dommesa dostrzeżono idący w kierunku wschodnim bratni U-boot,
którym był U 375. Kilkanaście godzin później o 20:30 (kwadrat marynarki CO
9132) na pokładzie U 431 odebrano nadany przez niego meldunek o wykryciu
konwoju w CO 6794, w stronę którego pozycji niezwłocznie się skierowano. O
21:35 po stronie bakburty przed dziobem okrętu dostrzeżono sylwetkę U-boota,
którym okazał się być U 73. Wkrótce potem nawiązano też kontakt z poszukiwanym
konwojem, w stronę którego się skierowano, schodząc o 22:50 pod wodę z zamiarem
przeprowadzenia ataku. O 22:57 w kierunku najbliższego statku odpalono dwie
torpedy, rejestrując głuche uderzenie w cel jednej z nich (na skutek defektu
zapalnika torpeda nie eksplodowała). W wykonanym trzy minuty później kolejnym
ataku, w stronę następnej jednostki także planowano wystrzelić dwu torpedową
salwę ale ze względu na defekt wyrzutni Nr IV wystrzelono tylko jedną torpedę,
która tak jak poprzednie chybiła celu. O 23:05 po usunięciu defektu wyrzutni nr
IV, w kierunku przepływającego w pobliżu eskortowca zidentyfikowanego jako
niszczyciel odpalono znajdująca się w niej torpedę, rejestrując wkrótce potem
odgłos trafienia w cel. Nie mogąc zweryfikować wzrokowo skutków ataku Wilhelm
Dommes mając tylko potwierdzenie akustyczne zgłosił prawdopodobne uszkodzenie
niszczyciela. Po oddaleniu się konwoju, trzydzieści cztery minuty po północy
następnego dnia U 431 z powrotem pojawił się na powierzchni, podejmując za nim
zakończony jak się później okazało niepowodzeniem pościg. Piątego lutego o
godzinie 06:55 w kwadracie CO 6788 nawiązano kontakt wzrokowy z płynącymi w
eskorcie czterech niszczycieli dwoma statkami handlowymi, w stronę których
następnie się skierowano, schodząc dziewięć minut później pod wodę z zamiarem
ich zaatakowania. W przeprowadzonym o godzinie 07:55 (kwadrat marynarki CO
6785) ataku U 431 w stronę jednego z frachtowców wystrzelił złożoną z trzech
torped salwę, która jednak chybiła celu. Wkrótce potem okręt Dommesa stał się
celem kontrataków w wykonaniu dwóch niszczycieli, który na szczęście nie
spowodował powstania żadnych uszkodzeń. Tego samego dnia o 19:30 idący od
prawie półtorej godziny z powrotem na powierzchni U 431 rozpoczął marsz
powrotny do bazy. Szóstego lutego o godzinie 08:17 (kwadrat marynarki CO 5236),
przebywający na pomoście wachtowi dostrzegli dwa zbliżające się w kierunku ich
okrętu ślady torped, które następnie dzięki wykonaniu ostrego zwrotu udało się
wyminąć. Pięć minut później dostrzeżono sprawcę tego ataku brytyjski okręt
podwodny, którym był HMS Thunderbird, który niedługo potem schował się pod
wodę. Obawiając się kolejnego ataku Wilhelm Dommes o 08:34 zarządził alarmowe
zanurzenie a wkrótce potem hydroakustyk zameldował o wykryciu prac śrub na
kursie 116˚. Szesnaście minut później w kierunku znajdującego się na kursie
130˚ celu odpalono pojedynczą torpedę G7E, która jednak spudłowała. Dwa dni
później w celu otrzymania instrukcji na temat dalszej marszruty oraz nowych
rozkazów o 10:15 zawinięto do Messyny, którą opuszczono jeszcze tego samego
dnia o 16:00 wraz z przybyłym kilka godzin wcześniej U 375. Dziesiątego grudnia
o godzinie 09:10 U 431 zawinął do bazy w La Spezia, kończąc trwający ponad trzy
tygodnie patrol (24 dni). W trakcie jego trwania przepłynięto 2.348 mil
morskich na i 308 mil morskich pod powierzchnią.
15.02.1942 stacjonujący w La Spezia U 431
został przeholowany do stoczni w Muggiano, w której to pomiędzy 26 lutego a 9
marca przebywał w suchym doku przechodząc przegląd mechanizmów oraz kadłuba. Po
zakończeniu prac 14 marca okręt przeprowadził zakończone pomyślnie próby
morskie.
Patrol 5
(18.03.1942 – 15.04.1942)
18.03. U 431 pod
dowództwem I WO o godzinie 11:22 opuścił bazę w La Spezia, by zgodnie z
otrzymanym rozkazem zwalczać nieprzyjacielską żeglugę. Dwa dni później 20 marca
o godzinie 09:05 zawinięto do Messyny, gdzie na pokład okrętu wszedł dowódca.
Kilka godzin później, po uzupełnieniu zapasów o 17:45 wyruszono w dalszą drogę
kierując się w stronę wyznaczonego rejonu operacyjnego. Dwudziestego drugiego
marca o godzinie 19:00 na U 431 odebrano pochodzącą z FdU depeszę o
następującej treści:
„Obsadzą: Dommes
północny, Reschke środkowy, Rosenbaum południowy sektor kwadratu CO 51. Zwiad
lotniczy melduje o 09:00 w CO 4513 płynący na Maltę konwój, kurs 300˚.”.
Meldowanym
nieprzyjacielskim zgrupowaniem był płynący z zaopatrzeniem na oblężoną wyspę,
składający się z czterech szybkich transportowców konwój MW.10, przeciwko
któremu zostało także skierowane zgrupowanie włoskich okrętów wojennych z
pancernikiem Littorio oraz krążownikami Gorizia, Trento i Bande Nere w
składzie. Następnego dnia o godzinie 12:47 w kwadracie CO 5149 nawiązano
kontakt wzrokowy z grupą przepływających w pobliżu włoskich niszczycieli. Tego
samego dnia odebrano też kolejną pochodzącą z dowództwa depeszę z informacją o
zakończeniu operacji konwojowej oraz poleceniem obsadzenia nowego rejonu
operacyjnego położonego w pobliżu Tobruku. Dwa dni później 25 marca o godzinie
23:00 (kwadrat marynarki CO 6773) osiągnięto nakazany rejon, przystępując
następnie do jego przemierzania w poszukiwaniu wroga. Dwudziestego siódmego
marca o 21:50 U 431 nawiązał kontakt wzrokowy z jasno oświetlonym statkiem
szpitalnym a kwadrans później z niemieckim okrętem podwodnym, którym mógł być U
205, który wkrótce potem schował się pod wodę. Ponieważ okręt Dommesa znajdował
się pomiędzy obiema dostrzeżonymi jednostkami także zszedł w zanurzenie. O
23:45 (kwadrat marynarki CO 6755) na przebywającym wciąż pod wodą U 431
zarejestrowano odgłos detonacji. Następnego dnia o godzinie 11:53 (kwadrat
marynarki CO 7676) okręt Dommesa dostrzegł idący przy brzegu konwój, którego
jednak ze względu na brak możliwości wykonania manewru podejścia jak i samego
ataku nie atakował. W godzinach wieczornych o 20:01 (kwadrat marynarki CO 6772)
przebywający na pomoście okrętu wachtowi zameldowali o zauważeniu
przemieszczających się w kierunku wschodnim cieni pięciu niszczycieli.
Dwadzieścia cztery minuty później U 431 zszedł w zanurzenie z zamiarem ich zaatakowania.
O 20:31 w kierunku jednego z nich wystrzelono
salwę czterech torped, które chybiły jednak celu. Wkrótce potem nieprzyjaciel
oddalił się a okręt Dommesa o 21:05 z powrotem pojawił się na powierzchni,
poszukując kolejnych celów dla swoich torped. Czterdzieści pięć minut później
nawiązano kontakt wzrokowy z idącymi w pobliżu brzegu dwoma statkami, których
także z powodu braku możliwości wykonania podejścia nie zaatakowano. Drugiego
kwietnia o 02:50 na przebywającym aktualnie w kwadracie CO 6785 U 431 odebrano
wezwanie o asystę nadane przez U 77, w stronę którego pozycji (kwadrat
marynarki CO 6498) niezwłocznie się skierowano. Cztery i półgodziny później o
07:00 odebrano kolejną depeszę z U 77 o następującej treści:
„Asysta U-boota
nie jest już potrzebna.”.
W związku z nią
podążający jeszcze przez dwie godziny tym samym kursem okręt Dommesa o 09:10
zawrócił kierując się z powrotem do wyznaczonego mu rejonu operacyjnego.
Siódmego kwietnia o godzinie 14:06 w kwadracie CO 9227 nawiązano kontakt z
nieprzyjacielskim niszczycielem, w stronę którego niezwłocznie się skierowano,
schodząc dwie minuty później pod wodę z zamiarem jego zaatakowania. O 14:23 w
kierunku nieprzyjacielskiej jednostki odpalono salwę trzech torped, które
jednak chybiły celu. Wkrótce potem niedoszła ofiara oddaliła się poza zasięg
torped U 431, który dopiero o 17:32 pojawił się z powrotem na powierzchni.
Następnego dnia o 19:04 w kwadracie CO 9286 dostrzeżono trzy idące z dużą
prędkością w kierunku zachodnim wrogie okręty podwodne, których jednak ze
względu na ich prędkość nie atakowano. Dziewiątego grudnia przebywający na
powierzchni U 431 o godzinie 20:34 (kwadrat marynarki CO 9261) nawiązał kontakt
z wrogim konwojem, w stronę którego następnie się skierował, rozpoczynając
wkrótce potem podejście w celu zaatakowania jednego z okrętów eskorty
zidentyfikowanego jako niszczyciel. O 20:43 w kierunku w/w celu wystrzelono
salwę trzech torped, które jednak spudłowały. Wkrótce potem niedoszła ofiara
zmieniła kurs i zaczęła zbliżać się w stronę pozycji zajmowanej przez okręt
Dommesa, który w wyniku tego został zmuszony do wykonania alarmowego zanurzenia
na głębokość A+20 (100 metrów). Po odpłynięciu nieprzyjaciela o godzinie 21:41
U 431 ponownie znalazł się na powierzchni podejmując jak się później okazało
bezskuteczne poszukiwania wroga. Dziesiątego kwietnia w związku z kończącymi
się zapasami, przebywający aktualnie w kwadracie CO 6827 okręt Dommesa o
godzinie 21:43 rozpoczął marsz powrotny do bazy. W trakcie jego trwania 13
kwietnia o 07:18 zawinięto do Messyny, którą po odebraniu rozkazów opuszczono
ponad dziesięć godzin później o 17:37. Dwa dni później 15 kwietnia o godzinie
08:00 U 431 zawinął do La Spezii, kończąc trwający ponad cztery tygodnie patrol
(29 dni). W trakcie jego trwania przepłynięto 3.353 mile morskie na i 602,5
mili morskiej pod powierzchnią.
Patrol 6
(14.05.1942 – 30.05.1942)
14.05. U 431 pod
dowództwem Wilhelma Dommesa o godzinie 15:30 opuścił bazę w La Spezia, by
zgodnie z otrzymanym rozkazem zwalczać nieprzyjacielską żeglugę we wschodniej
części Morza Śródziemnego. Dwa dni później 16 maja w celu przyjęcia na pokład
nowych członków załogi o 08:00 zawinięto do Messyny, którą opuszczono jeszcze
tego samego dnia o 20:00, po uprzednim przeprowadzeniu przyspieszonego
szkolenia dla nowo przybyłych. Osiemnastego maja o godzinie 19:43 (kwadrat
marynarki CO 9191) przebywający na pomoście okrętu wachtowi zameldowali o
dostrzeżeniu sylwetki samotnego statku, w stronę którego o 20:07 z wyrzutni nr
I wystrzelono pojedynczą torpedę, która według obserwacji dowódcy trafiła w cel
po 4 minutach i 15 sekundach. Ponieważ trafiona jednostka pozostawała wciąż w
tej samej pozycji Wilhelm Dommes uznał, że musi ona tkwić na mieliźnie w
związku z czym zrezygnował z dalszych ataków. Następnego dnia o 17:55 w
kwadracie CO 6797 na kursie 340˚ stopni dostrzeżono sylwetkę U-boota, którym
okazał się być U 83. Dwudziestego maja o godzinie 19:11 (kwadrat marynarki CO
9122) przed dziobem okrętu wykryto cienie jednostek nawodnych, w stronę których
niezwłocznie się skierowano, schodząc dwie minuty później pod wodę z zamiarem
ich zaatakowania. O 20:08 w trakcie podejścia do celu wyminięto jeden z
eskortowców a siedem minut później zajęto pozycję pomiędzy statkami. O 20:19, w
kierunku jednostki zidentyfikowanej jako tankowiec, wystrzelono dwie torpedy,
które trafiły i zatopiły należący do brytyjskiego armatora Socony Vacuum
Transportation Co Ltd. z Montrealu parowy tankowiec Eocene (4216 ton). Niedługo
po tym ataku U 431 został zmuszony do zejścia na głębokość A+50 (130 metrów)
przez zbliżające się eskortowce, które w przeprowadzonych następnie atakach, w
jego pobliżu zrzuciły ca 21 bomb głębinowych, które na szczęście nie
spowodowały żadnych szkód. Następnego dnia o 13:36 (kwadrat marynarki CO 6777) idący
na powierzchni U 431 został wykryty i zmuszony do wykonania alarmowego
zanurzenia przez nadlatujący samolot, który w przeprowadzonym następnie ataku w
ślad za nim zrzucił serię bomb głębinowych, które spowodowały uszkodzenie
sterów głębokości. Dwudziestego drugiego maja o 15:20 (kwadrat marynarki CO
6796) doszło do spotkania z U 83, co obaj dowódcy wykorzystali do wymienienia się
informacjami. Następnego dnia na polecenie dowódcy o 14:49 (kwadrat marynarki
CO 6767) rozstrzelano dostrzeżoną chwilę wcześniej przez wachtowych zerwaną z
łańcucha kotwicznego dryfującą minę morską. Trzy dni później 26 maja o godzinie
02:18 w kwadracie CO 6778 U 431 nawiązał kontakt wzrokowy z kierującym się w
stronę pobliskiego Tobruku statkiem szpitalnym a o 04:00 był świadkiem nalotu
na w/w port, wykonanego przez włoskie samoloty. Następnego dnia o 12:03
(kwadrat marynarki CO 6778) okręt Dommesa wszedł w kontakt ze składającym się z
pięciu statków oraz pięciu niszczycieli nieprzyjacielskim konwojem, w stronę
którego niezwłocznie się skierował, schodząc wkrótce potem na peryskopową. W
wykonanym trzydzieści cztery minuty później ataku, w kierunku dwóch
nakładających się na siebie sylwetek frachtowców odpalono salwę czterech
torped, z których połowa według twierdzeń dowódcy miała trafić w cel powodując
uszkodzenie obu atakowanych jednostek, jednej o tonażu ca. 4.000 ton i drugiej
o tonażu ca. 3.500 ton, co jednak okazało się być nieprawdą. Dwudziestego
ósmego maja, wkrótce po wynurzeniu, o godzinie 02:40 (kwadrat marynarki CO
6715) nawiązano kontakt wzrokowy z kolejnym statkiem szpitalnym. Tego samego
dnia po południu, o 13:21 przebywający aktualnie w kwadracie CO 5595 okręt
Dommesa rozpoczął marsz powrotny kierując się w stronę bazy w Salaminie. Dwa
dni później 30 maja o godzinie 07:00 U 431 wpłynął do Salaminy, kończąc
trwający ponad dwa tygodnie patrol (16 dni). W trakcie jego trwania
przepłynięto 2.211 mil morskich na i 259.2 mili morskiej pod powierzchnią.
W trakcie pobytu w
bazie U 431 został dozbrojony w 2 karabiny maszynowe MG 15 które okazały się być
praktyczniejsze w obsłudze niż używane dotychczas karabiny MG 34.
Patrol 7
(04.06.1942 – 20.06.1942)
04.06. U 431 pod
dowództwem Wilhelma Dommesa wraz U 83 oraz w towarzystwie eskorty o godzinie
17:00 opuścił bazę w Salaminie, by zgodnie z otrzymanym rozkazem zwalczać
nieprzyjacielską żeglugę we wschodniej części Morza Śródziemnego (w momencie
wyjścia na patrol aż 12 członków załogi, w tym I WO oraz Funkmaat uskarżało się
na wysoką gorączkę). O 19:25 pożegnano się z eskortą, po czym już samotnie
kontynuowano dalej marsz w stronę wyznaczonego rejonu operacyjnego. Dwa dni
później 6 czerwca o 16:42 (kwadrat marynarki CO 6441) nad okrętem pojawiły się
dwa samoloty Ju 88, które po zatoczeniu okręgu odleciały kursem 320˚, prowadząc
poszukiwania włoskiego okrętu podwodnego Beigul, którego miały następnie
eskortować do bazy w Salaminie. Ósmego czerwca o godzinie 08:00 osiągnięto
przypadający na kwadrat CO 9130 wyznaczony rejon operacyjny, przystępując
następnie do jego przemierzania w poszukiwaniu wroga. Dwa dni później 10
czerwca o 04:20 (kwadrat marynarki CO 6767) na okręcie Dommesa odebrano
pochodzący z U 81 meldunek o kontakcie z wrogim konwojem (był nim AT-49) w CP
7187, w kierunku którego, po przeanalizowaniu szans na jego przechwycenie
niezwłocznie się skierowano. Tuż po południu idący na powierzchni U 431 o 12:20
(kwadrat marynarki CO 6798) został zmuszony do wykonania alarmowego zanurzenia
oraz trwającego do 15:59 pobytu pod wodą przez nieprzyjacielski samolot
zidentyfikowany jako typ Swordfish. O 17:05 po raz drugi musiano uciekać pod
wodę przed nadlatującym samolotem, który w wykonanym następnie ataku zrzucił
serię trzech bomb głębinowych, które spowodowały powstanie drobnych uszkodzeń.
O 23:10 idący od prawie trzech godzin z powrotem na powierzchni okręt Dommesa wpierw
nawiązał kontakt wzrokowy z eskortowcem zidentyfikowanym jako dozorowiec a
następnie z poszukiwanym konwojem. Trzydzieści osiem minut później (kwadrat
marynarki CO 7421) w kierunku jednego ze statków wystrzelono salwę czterech
torped, rejestrując wkrótce potem odgłos dwóch trafień, co jednak nie znalazło
potwierdzenia po alianckiej stronie (w niektórych publikacjach pojawia się
informacja, że w ataku tym został zatopiony należący do brytyjskiego armatora
Anglo-Saxon Petroleum Co Ltd. z Londynu, stary bo pochodzący z 1905 roku parowy
tankowiec Havre (2.073 ton), który w rzeczywistości kilkanaście godzin
wcześniej stał się ofiarą torped wystrzelonych przez U 81). Od 12 czerwca
głównym celem wszystkich operujących w Morzu Śródziemnym okrętów podwodnych,
zarówno włoskich jak i niemieckich były dwa nieprzyjacielskie konwoje WS.19
(operacja Harpoon) i MW.11 (operacja Vigorous) Trzydzieści osiem minut po
północy następnego dnia w kwadracie CO 9316 przebywający na pomoście okrętu
Dommesa wachtowi zameldowali o dostrzeżeniu cieni wrogiego konwoju (był nim MW.11),
w którego stronę niezwłocznie się skierowano z zamiarem jego zaatakowania. Dwie
minuty później w kierunku sylwetek znajdujących się najbliżej dwóch statków
Wilhelm Dommes wystrzelił po dwie torpedy, po czym obawiając się kontrataku
okrętów eskorty zarządził alarmowe zanurzenie (atakowanymi jednostkami były
holenderski frachtowiec Aagtekerk (6.811 ton) oraz brytyjski City of Calcutta
(8.053 ton)). Ponieważ kontratak okrętów eskorty nie nastąpił a wystrzelone
torpedy spudłowały o 01:07 U 431 z powrotem pojawił się na powierzchni
podejmując bezskuteczne jak się później okazało próby ponownego odnalezienia
konwoju. W godzinach popołudniowych tego samego dnia, w trakcie prowadzonej
przez peryskop obserwacji widnokręgu o 18:08 (kwadrat marynarki CO 9355)
dostrzeżono dwumasztowy szkuner, w którego stronę niezwłocznie się skierowano z
zamiarem jego zaatakowania. Trzydzieści dwie minuty później o 18:40 w kierunku
odległej o ca. 200 m jednostki wystrzelono dwie torpedy typu G7e, które ze
względu na jej małe zanurzenie spudłowały. W związku z podejrzeniem, że
atakowany żaglowiec ze względu na swoją wielkość jest w rzeczywistości statkiem
pułapką lub silnie uzbrojoną jednostką handlową Wilhelm Dommes zaniechał
wydania rozkazu wynurzenia i zatopienia go przy pomocy artylerii pokładowej
oraz odstąpił od kolejnej próby ataku torpedowego, pozwalając mu w ten sposób
kontynuować dalej rejs. Piętnastego czerwca o godzinie 04:39 (kwadrat marynarki
CO 5376) przepłynięto przez akwen usłany licznymi szczątkami oraz plamami
paliwa, będącymi pozostałością po zatopionej jednostce. Ponad godzinę później o
05:44 (kwadrat marynarki CO 5613) okręt Dommesa nawiązał kontakt wzrokowy z
dryfującą barką desantową, w której stronę w celu jej przeszukania popłynął I
WO okrętu OL Hans-Günther Lange. O 07:30 przebywający wciąż w pobliżu
dryfującej jednostki U 431 został zmuszony do wykonania alarmowego zanurzenia i półgodzinnego pobytu
pod wodą przez nieprzyjacielski samolot. Dziewiętnaście minut po mającym
miejsce o 08:01 wynurzeniu nastąpiło spotkanie z U 77. W trakcie rozmowy jaka
się następnie wywiązała pomiędzy oboma dowódcami oprócz wymiany informacjami
zastanawiano się co począć ze zdobyczą. W końcu ze względu na aktywność
wrogiego lotnictwa, która uniemożliwiała odholowanie dryfującej barki na Kretę
o 08:44 dowódca U 431 wydał rozkaz jej zatopienia przy pomocy artylerii
pokładowej. Zatopioną jednostką była prawdopodobnie brytyjska barka desantowa
typu Mark II - HMS LCT No 119 (199 ton), która pierwotnie została zdobyta w Tobruku
przez wojska Wermachtu. O 09:45 w pobliżu U 431 oraz będącego świadkiem
zatopienia wrogiej jednostki U 77 pojawił się samolot zidentyfikowany jako Ju
88, w kierunku którego nadano sygnał rozpoznawczy. Kilkadziesiąt sekund później
okazało się, że dostrzeżona maszyna nosi brytyjskie oznaczenia i przygotowuje
się do wykonania ataku, który na szczęście został udaremniony przez
artylerzystów z U 77. Wkrótce potem oba okręty wykonały manewr alarmowego
zanurzenia wymykając się w ten sposób napastnikowi. Po mającym miejsce o 11:09 wynurzeniu
rozpoczęto marsz powrotny do bazy, w trakcie którego o 18:19 odebrano
pochodzącą z BdU depeszę o następującej treści:
„Liczyć się z
niemieckimi rozbitkami.”.
O 20:37 (kwadrat
marynarki CO 5395) na kursie 0˚ dostrzeżono rozbłyski flar: zielonej i
czerwonej, w stronę których niezwłocznie się skierowano. Prawie godzinę później
wymieniono się sygnałami rozpoznawczymi z napotkanym okrętem zabezpieczającym
operacje lotnicze, który to nadał oba sygnały. Wkrótce potem obie jednostki
rozpoczęły poszukiwania lotników. O 22:15 po raz drugi dostrzeżono czerwoną
flarę na którą odpowiedziano wystrzeliwując race ESN. Wkrótce potem w dalszej
odległości zaobserwowano rozbłyski ognia przeciwlotniczego oraz dostrzeżono, że
okręt zabezpieczający z dużą prędkością skierował się w kierunku zachodnim.
Trzydzieści pięć minut później o 22:50 (kwadrat marynarki CO 5393) z pomostu U
431 dostrzeżono ponton z dziewięcioma rozbitkami, w stronę którego niezwłocznie
się skierowano. W wyniku przeprowadzonej następnie akacji ratunkowej
podniesiono z wody załogę samolotu Do.24 w składzie U-Offz. Fuhrmann,
Westerkowsky, Forster, Ob.Gfr. Jedermann, Ritzrau i Wallraff oraz załogę
samolotu Ju 88 w składzie U-Offz. Springmeier, Kurtz i Gfr Scheer. Podczas
rozmowy z rozbitkami uzyskano informację, że w pobliżu przebywa też unoszony
przez kamizelkę ratunkową dowódca Lt. Muller, którego następnie bez powodzenia
poszukiwano. Po zakończeniu akacji ratunkowej ponownie rozpoczęto marsz
powrotny, przybywając 18 czerwca o godzinie 07:04 do Messyny, którą po zdaniu
raportu z przebiegu patrolu oraz przekazaniu na brzeg rozbitków, w towarzystwie
U 83 opuszczono jeszcze tego samego dnia o 18:00 kierując się w stronę bazy w
La Spezia. Dwa dni później 20 czerwca o godzinie 07:09 U 431 osiągnął w/w bazę,
kończąc trwający ponad dwa tygodnie patrol (16 dni), podczas którego przepłynął
2.476 mil morskich na i 280 mil morskich pod powierzchnią.
Patrol 8
(02.09.1942 – 27.09.1942)
02.09. U 431 pod
dowództwem Wilhelma Dommesa o godzinie 18:45 opuścił La Spezię, by zgodnie z
otrzymanym rozkazem atakować nieprzyjacielskie jednostki w pobliżu Tobruku. Dwa
dni później 4 września osiągnięto nakazany rejon operacyjny. Pomiędzy 6 a 15
września krążący w kwadracie CH 9150 okręt Dommesa wielokrotnie uzyskiwał
kontakt z neutralnymi jednostkami handlowymi. Piętnastego września zgodnie z
poleceniem dowództwa U 431 bezskutecznie poszukiwał w kwadracie CH 6756
pływających w wodzie niemieckich lotników. Dwa dni później 17 września o
godzinie 04:00 zgodnie z kolejnym rozkazem obsadzono nowy rejon operacyjny przypadający
na kwadrat CH 9120. W tym okresie głównym celem U 431 oraz innych operujących w
pobliżu U-bootów miały być spodziewane alianckie desanty na wybrzeżu Algierii
lub Tunezji. Dwudziestego piątego września na okręcie Dommesa doszło do
poważnej awarii sprężarki Junkersa, która wymusiła konieczność przerwania
parolu i powrotu do bazy. Dwa dni później 27 września U 431 o godzinie 09:00
zawinął do La Spezii, kończąc trwający prawie cztery tygodnie patrol (25 dni), w
trakcie którego przepłynął 3.396 mil morskich na i 1445,7 mili morskiej pod
powierzchnią.
Patrol 9
(29.09.1942 – 05.11.1942)
29.09. U 431 pod
dowództwem Wilhelma Dommesa, w towarzystwie eskorty o godzinie 18:00 opuścił La
Spezię, by zgodnie z otrzymanym rozkazem zwalczać nieprzyjacielskie siły
inwazyjne zmierzające w stronę wybrzeży Algierii i Tunezji. Po osiągnięciu
punktu C, co miało miejsce o godzinie 19:48 pożegnano się z eskortą, po czym
obrano kurs na wyznaczony rejon operacyjny. Następnego dnia na pokładzie U 431
odebrano pochodzącą z FdU depeszę o następującej treści:
„Dommes jako rejon
wyczekiwania obsadzić południową ćwiartkę CH 67 oraz północną ćwiartkę CH 91.”.
Pomiędzy 4 a 26
października operujący w nakazanym rejonie okręt Dommesa natknął się na 21
neutralnych jednostek, nie napotykając jednak żadnej nieprzyjacielskiej.
Dwudziestego szóstego października odebrano kolejną depeszę z dowództwa o
następującej treści:
„Dommes jako rejon
wyczekiwania obsadzić północną i środkową ćwiartkę CH 91.”.
Dwa dni później 28
października o godzinie 02:50 (kwadrat marynarki CH 8326) z pomostu U 431
dostrzeżono dwa statki handlowe należące do neutralnej Szwecji. Następnego dnia
o 10:00 (kwadrat marynarki CH 8261) odebrano pochodzący z U 458 meldunek o
kontakcie z grupą lotniskowca w CH 9254. Pięć godzin później o 15:01 w
kwadracie CH 8153 doszło do spotkania z U 81, podczas którego obaj dowódcy
wymienili się informacjami oraz swoimi spostrzeżeniami. O 16:29 kierujący się w
stronę wrogiego zgrupowania okręt Dommesa został zmuszony do wykonania
alarmowego zanurzenia zaraz po tym jak wachtowi zameldowali o dostrzeżeniu
nadlatującego nieprzyjacielskiego dwupłatowego samolotu pokładowego, który
należał grupy lotniczej brytyjskiego lotniskowca HMS Furious, wchodzącego w
skład meldowanego zgrupowania, którym był zespół Force H, złożony z w/w
lotniskowca, dwu krążowników: lekkiego HMS Aurora i przeciwlotniczego HMS
Charybdis oraz ośmiu niszczycieli. Czterdzieści minut później podczas prowadzonej
obserwacji okolicy przez peryskop Wilhelm Dommes dostrzegł sylwetki jednostek
eskorty oraz krążące nad nimi samoloty. O 17:20 na kursie 93˚ dostrzeżono wrogi
lotniskowiec, w stronę którego dziesięć minut później U 431 się skierował. O
17:37 (kwadrat marynarki CH 8153) w kierunku HMS Furious odpalono salwę
czterech torped. Zaraz po wystrzeleniu ostatniej z nich, na wskutek błędu
głównego mechanika dla którego był to pierwszy patrol nad powierzchnię wody
wyskoczył fragment pomostu oraz rufy, co z kolei zmusiło Wilhelma Dommesa
liczącego się z teraz już pewnym kontratakiem jednostek eskorty do wydania
rozkazu alarmowego zejścia na głębokość 2A (160 metrów). Po odpłynięciu
wrogiego zgrupowania o 18:26 U 431 ponownie pojawił się na powierzchni nie
podejmując jednak próby jego ponownego odszukania. Trzydzieści trzy minuty
później wymieniono się sygnałami rozpoznawczymi z napotkanym U 660.
Trzydziestego października o 15:40 (kwadrat marynarki CH 8134) w zasięgu wzroku
pojawił się U 81, z którym to następnie utrzymywano kontakt aż do 19:48. W
międzyczasie o 19:15 doszło też do spotkania z U 565, z którego to dowódcą
Wilhelm Dommes wymienił się informacjami. Trzeciego listopada o godzinie 15:10
(kwadrat marynarki CH 8238) idący na powierzchni U 431 został wykryty i zmuszony
do wykonania alarmowego zanurzenia przez nadlatujący samolot, który w przeprowadzonym
następnie ataku, w ślad za nim zrzucił dwie bomby głębinowe, które detonowały w
momencie, gdy ten osiągnął głębokość A-25 (45 metrów). Na skutek ich detonacji
na okręcie Dommesa powstały poważne uszkodzenia, które wymusiły na dowódcy,
zaraz po mającym miejsce o 18:02 wynurzeniu wydanie polecenia skierowania się
na wschód w celu ich usunięcia. Ponieważ w międzyczasie wykryto także poważne
uszkodzenie peryskopu bojowego Wilhelm Dommes nakazał przerwać patrol i obrać
kurs na bazę w La Spezia. Dwa dni później 5 listopada o 15:50 U 431 spotkał się
w kwadracie CJ 1348 z jednostkami eskorty, w towarzystwie których dwie godziny
później wpłynął do bazy w La Spezia, kończąc trwający ponad pięć tygodni patrol
(37 dni). Podczas jego trwania przepłynięto 3.035,1 mili morskiej na i 139,2 mili
morskiej pod powierzchnią.
Patrol 10
(07.11.1942 – 22.11.1942)
07.11. U 431 pod
dowództwem Wilhelma Dommesa, w towarzystwie eskorty o godzinie 01:13 opuścił La
Spezię, by zgodnie z otrzymanym rozkazem zwalczać nieprzyjacielskie jednostki w
zachodniej części Morza Śródziemnego. O 02:10 osiągnięto punkt Tino a o 03:37
punkt C, gdzie pożegnano się z eskortą, która po zakończeniu swojego zadania
zawróciła do bazy. Następnego dnia na okręcie Dommesa odebrano dwie pochodzące
z FdU depesze o następujących treściach:
- o 07:58 – „Dommes,
Schomburg, Tiesenhausen, główne zadanie to walka z siłami inwazyjnymi. Rejon
koncentracji to przypuszczalnie obszar wokół Bougie.”.
- o 13:04 – „U
205, U 81, U 77, U 331, U 561, U 431 i U 660 jak najszybciej kierować się w
stronę Algieru. W pobliżu Algieru trwa duży desant. Opór francuzów. Dotychczas
nie ma żadnych informacji o wpłynięciu wroga do portu, dlatego spodziewać się
położonych korzystnie celów.”.
Głównym celem w/w
okrętów były nieprzyjacielskie siły inwazyjne, które z 7 na 8 listopada
przystąpiły do realizacji operacji Torch tj. desantu wojsk sprzymierzonych na
położone w Północnej Afryce francuskie kolonie. Dziewiątego listopada o 07:46
odebrano kolejną depeszę z FdU o następującej treści:
„Wszystkie
śródziemnomorskie U-booty utworzą grupę Hai. Przybyłe z Atlantyku nowe okręty
utworzą grupę Delphin. U 606, U 593, U 458, U 565, U 73, U 596, U 617.”.
W południe tego
samego dnia idący w zanurzeniu okręt Dommesa osiągnął wyznaczony mu rejon
operacyjny, który przypadał na kwadrat CH 9564. Ponad dwadzieścia minut
później, po mającym miejsce o 15:00 wynurzeniu U 431 spotkał się z U 77, co
obaj dowódcy wykorzystali następnie do wymienienia się informacjami oraz
spostrzeżeniami. Następnego dnia o godzinie 03:45 w kwadracie CH 9247 nawiązano
kontakt wzrokowy z cieniami wielu jednostek, w stronę których niezwłocznie się
skierowano. Dostrzeżonym zgrupowaniem był zespół Force H osłaniający od morza
siły desantowe. Dziewięć minut po uzyskaniu kontaktu, w kierunku wrogiego
okrętu zidentyfikowanego jako lekki krążownik typu Leander odpalono salwę
trzech torped, które według obserwacji dowódcy miały trafić w w/w cel, który
wyleciał w powietrze oraz w przebywający w jego pobliżu niszczyciel, który to na
skutek tego został uszkodzony. W rzeczywistości ofiarą ataku U 431 padł
dowodzony przez Cdr C.R.P. Thomsona brytyjski niszczyciel typu M - HMS Martin
(1.920 ton), który poszedł na dno wraz z 161 członkami załogi. O 04:07
wycofujący się z miejsca ataku U 431 wykonał alarmowe zanurzenie schodząc pod
wodę przed spodziewanym kontratakiem, który jednak nie nastąpił. Dwunastego
listopada o godzinie 07:10 w kwadracie CH 8356 nawiązano kontakt wzrokowy z
nieprzyjacielskim konwojem, którego ze względu na zbyt duży dystans oraz brak
szans wyjścia na dogodną do ataku pozycję nie zaatakowano. Następnego dnia o
06:05 (kwadrat marynarki CH 8324) nawiązano kontakt wzrokowy z kolejnym
konwojem, w którego stronę tym razem już się skierowano. Dostrzeżonym
zgrupowaniem nie był jednak konwój jak mylnie zidentyfikowali go wachtowi lecz
zespół Force R, składający się z dwóch tankowców floty, czterech trawlerów
z.o.p. oraz jednego niszczyciela – holenderskiego HNLMS Isaac Sweers
oddelegowanego do niego ze składu zespołu Force H. Dziesięć minut po uzyskaniu
kontaktu, w kierunku tankowca oraz niszczyciela wystrzelono salwę czterech
torped z których dwie miały trafić w niszczyciel, który wyleciał w powietrze a
jedna w tankowiec, który wkrótce potem stanął w płomieniach. W rzeczywistości
ofiarą torped U 431 padł tylko dwukrotnie trafiony holenderski niszczyciel HNLMS
Isaac Sweers (1.628 ton) notabene błędnie zidentyfikowany przez Dommesa jako
okręt typu Tribal, natomiast tankowiec, którym był brytyjski RFA Dingledale
wyszedł z tego ataku bez szwanku. O 06:20 okręt Dommesa został wykryty i
zmuszony do wykonania alarmowego zanurzenia przez pozostałe okręty eskorty,
które wkrótce potem przystąpiły do kontrataków, zrzucając w jego pobliżu liczne
bomby głębinowe. Na skutek bliskich ich detonacji uszkodzeniu uległ peryskop
bojowy, stery głębokości (które w trakcie wykonywania manewrów zanurzenia
uległy zacięciu) oraz oba wały napędowe, które zaczęły generować przy większych
obrotach duży hałas. Po wymknięciu się prześladowcom oraz po mającym miejsce o
08:59 wynurzeniu ze względu na w/w uszkodzenia rozpoczęto marsz powrotny do
bazy. W trakcie jego trwania w następnych dniach o 03:47 w kwadracie CH 9141
natknięto się na kolejne zgrupowanie wrogich okrętów. Zanim jednak U 431
wyszedł na dogodną do ataku pozycję został wykryty i zmuszony do wykonania alarmowego
zanurzenia przez dwa niszczyciele, które wkrótce potem przystąpiły do
wykonywania na szczęście bezskutecznych ataków bombami głębinowymi.
Siedemnastego listopada w celu przeprowadzenia prowizorycznych napraw oraz
uzupełnienia zapasów o 16:30 okręt Dommesa zawinął do Messyny, którą opuścił
następnego dnia o 17:02 z rozkazem skierowania się na remont generalny do
położonej w Puli stoczni. Dwudziestego drugiego listopada o godzinie 09:03 U
431 zawinął do Puli, kończąc trwający ponad dwa tygodnie patrol (16 dni),
podczas którego przepłynął 2.297,4 mili morskiej na i 277 mil morskich pod
powierzchnią.
02.12.1942 w uznaniu zasług w walce z
nieprzyjacielską żeglugą na trudnym akwenie jakim jest Morze Śródziemne KL Wilhelm
Dommes został odznaczony Krzyżem Rycerskim Żelaznego Krzyża.
06.01.1943 obowiązki dowódcy U 431 zdał KL
Wilhelm Dommes obejmując to samo stanowisko na będącej w trakcie budowy
jednostce typu IX D2 – U 178 zaś na jego miejsce przybył dotychczasowy dowódca
szkolnej jednostki U 58 OL Dietrich Schöneboom.
Patrol 11
(07.01.1943 – 08.02.1943)
07.01. U 431 pod
dowództwem Dietricha Schönebooma o godzinie 14:10 opuścił Pulę, by zgodnie z
otrzymanymi rozkazami zwalczać nieprzyjacielską żeglugę we wschodniej części
Morza Śródziemnego. Następnego dnia o godzinie 08:26 w kwadracie CJ 3470 na
polecenie dowódcy zestrzelono dostrzeżony dwadzieścia jeden minut wcześniej unoszący
się w powietrzu balon. Tego samego też dnia idący na powierzchni okręt
Schönebooma pomiędzy 08:52 a 14:15 utrzymywał łączność z samolotem He 111.
Dziewiątego stycznia na pokładzie U 431 odebrano pochodzącą z FdU depeszę o
następującej treści:
„Schöneboom,
maszyna kawalera liści dębu majora Schweighardta lecąca na trasie Catania –
Ateny miała wypadek. Przeszukać CO 1314-37.”.
Następnego dnia w związku
z brakiem jakichkolwiek śladów po zaginionej maszynie o godzinie 18:00 Dietrich
Schöneboom zakończył jej poszukiwania, po czym nakazał ponownie obrać kurs na
wyznaczony rejon operacyjny, który to przypadał na kwadrat CO 5866. Po jego
osiągnięciu, co miało miejsce 11 stycznia o 04:00, rozpoczęto następnie
przemieszczanie się w kierunku wschodnim. Trzy dni później 14 stycznia o
godzinie 22:10 w kwadracie CO 9399 nawiązano kontakt wzrokowy z
nieprzyjacielskim konwojem, schodząc wkrótce potem w zanurzenie z zamiarem jego
zaatakowania. W trakcie wykonywania tego manewru na skutek błędu załogi okręt
wymknął się z pod kontroli i zanim opanowano sytuację opadł na głębokość 2A+35
(195 metrów). W wyniku tego zdarzenia utracono szansę zaatakowania nieprzyjaciela,
który w międzyczasie minął pozycję zajmowaną przez U 431. Niezrażony tym
niepowodzeniem Dietrich Schöneboom tuż po północy następnego dnia wydał rozkaz
wynurzenia i rozpoczęcia pościgu za konwojem. Prawie cztery godziny później o
03:53 nawiązano kontakt wzrokowy z nieprzyjacielskim niszczycielem. O 05:03
(kwadrat marynarki CO 9355) w kierunku nieprzyjacielskiej jednostki odpalono
salwę czterech torped, które jednak spudłowały. Dziewięć minut później w
związku z awarią sterburtowego silnika diesla Dietrich Schöneboom przerwał
dalszą operację, nakazując zejść w zanurzenie aby w ten sposób dać obsadzie
maszynowni możliwość usunięcia defektu. Szesnastego stycznia o godzinie 16:00
(kwadrat marynarki CP 4761) zakończono prace naprawcze uszkodzonego silnika,
dzięki czemu ponownie uzyskał on 100% sprawność. Sześć dni później 22 stycznia
na przebywającym w zanurzeniu w kwadracie CP 6119 U 431 o godzinie 00:30
uzyskano kontakt akustyczny z jednostką nawodną, którą to po wynurzeniu na
peryskopową i zlustrowaniu jej przez peryskop okazał się być nieprzyjacielski
dozorowiec. Dwadzieścia pięć minut później w kierunku nieprzyjacielskiego
okrętu wystrzelono dwie torpedy G7e które jednak spudłowały. W ponownym ataku,
mającym miejsce o godzinie 00:59 odpalono trzecią torpedę G7e, która podobnie
jak dwie poprzednie także chybiła celu. Dalszych ataków na wrogi okręt już się nie
podejmowano. W godzinach porannych następnego dnia o 04:15 w kwadracie CP 6113
nawiązano kontakt wzrokowy z trzema jednostkami żaglowymi, w których stronę
niezwłocznie się skierowano. O 04:52 w kierunku pierwszej z nich, którą była
odległa o ca. 150 – 200 metrów egipska Alexandria (100 ton) otworzono ogień z
działa pokładowego kal. 88 mm (10 strzałów) oraz z działka przeciwlotniczego MG
C/30 (48 strzałów), w wyniku którego stanęła ona w płomieniach, po czym wkrótce
potem poszła na dno. W związku z nadchodzącym dniem a co za tym idzie
zagrożeniem ze strony lotnictwa zaniechano działań przeciwko pozostałym dwóm
jednostkom, które po raz ostatni widziano w momencie gdy znajdowały się one w
pobliżu wybrzeża. Dwudziestego czwartego stycznia po uzyskaniu namiaru na
pracujący w pobliżu radar o godzinie 19:23 (kwadrat marynarki CP 2914) wykonano
alarmowe zanurzenie. Jeszcze tego samego dnia w związku z podejrzeniem, że
alianci wiedzą o pobycie na tym akwenie wrogiego okrętu podwodnego Dietrich
Schöneboom postanowił skierować się w stronę wybrzeży Cypru, gdzie następnie
zamierzał przeprowadzić rekonesans akwenu w pobliżu portu Famagusta. Następnego
dnia o godzinie 16:22 w kwadracie CP 2927 z pomostu U 431 dostrzeżono jednostkę
żaglową, w stronę której niezwłocznie się skierowano. Trzydzieści trzy minuty
później kierunku w/w celu, którym była odległa o 150 – 200 metrów syryjska łódź
żaglowa Mouyassar (47 ton) otworzono ogień, który przerwano o 17:00 w momencie,
gdy ta płonęła na całej swej długości. Godzinę później o 18:00 dostrzeżono
kolejną jednostkę, którą była syryjska łódź żaglowa Omar El Kattab (38 ton),
którą trzydzieści sześć minut później zatopiono poprzez taranowanie.
Dwudziestego szóstego stycznia o godzinie 02:28 (kwadrat marynarki CP 2947) z
pomostu U 431 dostrzeżono czubki masztów samotnej jednostki, w stronę której niezwłocznie
się skierowano a która to okazała się być syryjską łodzią żaglową Hassan (80
ton). Pomiędzy 02:45 a 03:16 na polecenie dowódcy aż czterokrotnie
bezskutecznie próbowano ją zatopić poprzez taranowanie. W końcu
zniecierpliwiony i zdenerwowany zaistniałą sytuacją Dietrich Schöneboom o 03:33
wydał rozkaz zatopienia Hassana przy pomocy artylerii, czego wkrótce potem
dokonano. Dwudziestego dziewiątego stycznia w szkwale deszczowym o godzinie
00:47 (kwadrat marynarki CP 6148) dostrzeżono cienie niezidentyfikowanej jednostki handlowej, w
stronę której z zamiarem jej zaatakowania następnie się skierowano. O 01:04 w
kierunku ściganego statku wystrzelono dwie torpedy rejestrując po 6 minutach i
pięciu sekundach dwie detonacje. Ponieważ żadnych innych odgłosów nie
zarejestrowano Dietrich Schöneboom uznał, że najprawdopodobniej zaatakował nie
statek a wystającą z wody skałę. Podejrzenie to znalazło swoje potwierdzenie
zaraz po ustąpieniu opadu i poprawie widoczności, gdzie w miejscu, gdzie
powinna była on przebywać dostrzeżono wybrzeża wyspy Ramkine z umiejscowioną na
niej latarnią morską. Dwa dni później 31 stycznia przebywający w zanurzeniu U
431 o godzinie 05:27 (kwadrat marynarki CP 5692) uzyskał najpierw kontakt
akustyczny a po wynurzeniu na peryskopową także i wzrokowy z idącym w eskorcie
niszczyciela tankowcem, których ze względu na zbyt duży dystans nie był jednak w
stanie zaatakować. Pierwszego lutego o 11:40 (kwadrat marynarki CP 5639) miała
miejsce analogiczna sytuacja jak poprzedniego dnia, z tym że dostrzeżonymi
jednostkami były niszczyciel oraz frachtowiec, w stronę których tym razem już
się skierowano. O 12:32 w kierunku przedstawiającego większą wartość frachtowca
odpalono pojedynczą torpedę, która jednak chybiła celu. Trzy minuty później po
raz drugi próbowano zaatakować w/w cel ale tym razem tkwiąca w wyrzutni nr I
torpeda na skutek defektu nie odpaliła. Wkrótce potem utracono szansę na
wykonanie ataku, którego kolejnej próby już się nie podejmowano, obierając
zamiast tego kurs powrotny na bazę w Puli. Siódmego lutego o godzinie 12:40
(kwadrat marynarki CJ 6389) na polecenie dowódcy rozstrzelano dostrzeżoną przez
wachtowych zerwaną z łańcucha kotwicznego dryfującą minę morską. Następnego
dnia o 14:51 w kwadracie CJ 3412 U 431 spotkał się z eskortą, w towarzystwie
której o 17:06 przybył do Puli, kończąc trwający prawie pięć tygodni patrol (32
dni). Podczas jego trwania przepłynięto 4.205,2 mili morskiej na i 584,2 mili
morskiej pod powierzchnią.
Patrol 12
(11.03.1943 – 29.03.1943)
11.03. U 431 pod
dowództwem Dietricha Schönebooma o godzinie 13:47 opuścił Pulę, by zgodnie z
otrzymanymi rozkazami zwalczać nieprzyjacielską żeglugę we wschodniej części
Morza Śródziemnego. Po minięciu zagrody sieciowej i wypłynięciu na zewnętrzną
redę o 14:30 doszło do spotkania z U 561 oraz eskortą, w towarzystwie których
skierowano się następnie w stronę punktu W. Prawie dwie godziny później o
16:10, po osiągnięciu kwadratu CJ 3412 pożegnano się z eskortą oraz
towarzyszem, po czym już samotnie rozpoczęto marsz w stronę wyznaczonego rejonu
operacyjnego. Cztery dni później 15 marca w celu pobrania dwóch egzemplarzy
detektora Metox o godzinie 09:41 zawinięto do Messyny, którą opuszczono ponad
półtorej godziny później o 11:14. Następnego dnia o godzinie 18:28 na pokładzie
U 431 odebrano pochodzącą z FdU depeszę o następującej treści:
„Hartmann, Röther,
Schomburg, Schöneboom w następującej kolejności od zachodu do wschodu obsadzić
jako rejon ataku obszar pomiędzy CH 7574 i 9276.”.
Głównym celem w/w
bezimiennego zgrupowania były wszystkie płynące w kierunku wschodnim konwoje. Pięć
minut po północy 17 marca (kwadrat marynarki CJ 7523) z pomostu U 431 na kursie
NO dostrzeżono sylwetkę niezidentyfikowanego okrętu podwodnego, przed którym
kwadrans później schowano się pod wodę. O 01:15 na zanurzonym okręcie
zarejestrowano pięć tajemniczych silnych detonacji które wstrząsnęły okrętem.
Zarządzone wkrótce potem przez Schönebooma wynurzenie na peryskopową i
lustracja widnokręgu przez peryskop nie pozwoliła na zidentyfikowanie ich
przyczyny. Następnego dnia o godzinie 09:00 (kwadrat marynarki CH 9285) na
zanurzonym U 431 uzyskano kontakt akustyczny z kilkoma jednostkami nawodnymi,
którymi po wynurzeniu na peryskopową i zidentyfikowaniu przez peryskop okazały
się być eskortowane przez dwa niszczyciele trzy frachtowce, w stronę których niezwłocznie
się skierowano. W mającym miejsce o 10:46 ataku, w kierunku jednego ze statków
handlowych (ocenianego na ca. 2.000 ton) odpalono dwie torpedy, które jednak
chybiły celu. Wkrótce potem rozpoczął się trwający do godziny 16:00 kontratak
okrętów eskorty, który na szczęście nie spowodował powstania żadnych
poważniejszych uszkodzeń. Dwudziestego trzeciego marca po uzyskaniu o 02:43
(kwadrat marynarki CH 8333) namiaru na szybko zbliżający się samolot, Dietrich
Schöneboom zarządził alarm bojowy nakazując jednocześnie obsadzić wszystkie
działka przeciwlotnicze oraz przygotować się do otwarcia ognia. W dwóch atakach
jakie miały następnie miejsce, w wyniku gęstego ognia zaporowego
nieprzyjacielska maszyna zdołała zrzucić tylko jedną niecelną bombę głębinową.
Wkrótce po ostatnim z ataków U 431 schował się pod wodą wykonując alarmowe
zanurzenie. Dwa dni później 25 marca o 13:25 (kwadrat marynarki CH 8325) na przebywającym
pod wodą okręcie Schönebooma uzyskano wpierw kontakt akustyczny a następnie
także i wzrokowy z nieprzyjacielskim konwojem, w stronę którego niezwłocznie
się skierowano. W mających miejsce o 15:19 i 15:25 dwóch atakach wystrzelono
łącznie cztery torpedy: w kierunku nakładających się na siebie sylwetek statków
trzy oraz w kierunku jednostki zidentyfikowanej jako tankowiec jedną. Wszystkie
torpedy chybiły celów. Po ponownym załadowaniu wyrzutni torpedowych o 19:58 U
431 z powrotem pojawił się na powierzchni podejmując zakończoną niepowodzeniem
próbę ponownego odnalezienia konwoju. Tuż po północy następnego dnia o godzinie
00:17 (kwadrat marynarki CH 8264) z pomostu okrętu Schönebooma dostrzeżono
kolejny płynący w kierunku wschodnim konwój, którym był MKS.10, w stronę
którego niezwłocznie się skierowano. W mającym miejsce dwadzieścia pięć minut
później ataku, w kierunku nakładających się na siebie celów odpalono pełną
dziobową salwę torpedową (cztery torpedy) z których: jedna miała trafić w
statek o tonażu ca. 5.000 ton, dwie o tonażu ca. 6.000 ton i jedną o tonażu ca.
8.000 ton. W rzeczywistości tylko jedna z wystrzelonych torped okazała się być
celna a jej ofiarą padł należący do brytyjskiego armatora Ellerman &
Bucknall SS Co Ltd z Londynu frachtowiec City of Perth (6.415 ton), który w
wyniku tego odniósł poważne uszkodzenia. Ponieważ trafiona jednostka nie
przejawiała tendencji do zatonięcia została wzięta na hol przez uzbrojony
trawler HMS Man of War, który doholował ją w pobliże położonego w Algierii Cape
Figalo, gdzie została ona następnie osadzona na mieliźnie (badająca ją w
późniejszym okresie komisja ze względu na rozmiar jej uszkodzeń oraz wiek
uznała ją za całkowitą stratę). Wracając do U 431 to trzynaście minut po
wykonanym ataku zszedł on pod wodę, gdzie następnie przebywał do 02:26 ponownie
ładując swoje wyrzutnie torpedowe. W godzinach przedpołudniowych idący na
powierzchni okręt Schönebooma o 10:15 (kwadrat marynarki CH 5897) został
zmuszony do alarmowego zanurzenia przez nadlatującą łódź latającą, która w
wykonanym następnie ataku w ślad za nim zrzuciła trzy bomby głębinowe, które
spowodowały powstanie uszkodzeń i opadnięcie na głębokość A+20 (100 metrów).
Dwudziestego siódmego marca przebywający aktualnie w kwadracie CH 6829 U 431 o
godzinie 20:00 rozpoczął marsz powrotny w stronę swojej nowej bazy operacyjnej,
którą był położony na południu Francji Tulon. Dwa dni później 29 marca po
osiągnięciu o 11:17 punktu Cäsar spotkano się z eskortą, w towarzystwie której
o 12:52 zawinięto do Tulonu, kończąc trwający prawie trzy tygodnie patrol (18
dni). W trakcie jego trwania przepłynięto 2.152,9 mili morskiej na i 449,3 mili
morskiej pod powierzchnią.
Patrol 13
(20.05.1943 – 29.05.1943)
20.05. U 431 pod
dowództwem Dietricha Schönebooma o godzinie 18:30 opuścił Tulon by zgodnie z
otrzymanymi rozkazami zwalczać nieprzyjacielską żeglugę u wybrzeży Algierii.
Prawie godzinę później o 19:25 na zewnętrznej redzie nastąpiło spotkanie z
eskortą, która towarzyszyła następnie okrętowi Schönebooma przez pięćdziesiąt
minut. Trzynaście minut po pożegnaniu z nią rozpoczęto trwające do 20:45 próbne
zanurzenie oraz trymowanie okrętu w trakcie którego wykryto nieszczelności
odpowietrzników, co z kolei zmusiło Dietricha Schönebooma do powrotu do bazy w
celu usunięcia zauważonego defektu. Jeszcze tego samego dnia o 21:22 U 431
przybył do Tulonu, gdzie z marszu trafił na dok miejscowej stoczni. Dwa dni
później 22 maja po zakończeniu napraw oraz po uzupełnieniu zapasów o 17:55
ponownie opuszczono Tulon, płynąc pomiędzy 19:15 a 19:40 w towarzystwie
eskorty. Jedenaście minut po pożegnaniu się z nią U 431 rozpoczął próbne
zanurzenie, w trakcie którego ponownie wykryto usterki, pomimo których Dietrich
Schöneboom postanowił kontynuować dalej patrol. Dwudziestego piątego maja po
uzyskaniu o godzinie 04:25 w kwadracie CH 9116 namiaru na zbliżający się
kontakt lotniczy wykonano alarmowe zanurzenie, pozostając następnie pod wodą do
21:26. Następnego dnia na przebywającym w zanurzeniu U 431 o 17:00 (kwadrat
marynarki CH 8348) uzyskano wpierw kontakt akustyczny a następnie także i
wzrokowy z nieprzyjacielskim konwojem. W mających miejsce o 19:56 i 19:59 dwóch
atakach, w kierunku ocenianego na ca. 6.000 ton frachtowca oraz na ca. 7.000
ton tankowca odpalono po dwie torpedy, które jednak spudłowały. Wkrótce potem
na U 431 wykryto niezauważoną wcześniej nieszczelność wyrzutni torpedowej nr II
oraz wadliwe działanie GHG, co z kolei spowodowało, że po mającym miejsce o
23:04 wynurzeniu Dietrich Schöneboom poprosił dowództwo o zgodę na marsz
powrotny do Tulonu. Dwudziestego siódmego maja otrzymano odpowiedź na ww. prośbę,
która miała następującą treść:
„Göing i
Schöneboom iść do Tulonu.”.
Dwa dni później 29
maja o godzinie 08:00 w punkcie Cäsar U 431 spotkał się z eskortą, w
towarzystwie której pięćdziesiąt cztery minuty później zawinął do Tulonu,
kończąc trwający ponad tydzień patrol (9 dni). W trakcie jego trwania
przepłynięto 617,5 mili morskiej na i 206,6 mili morskiej pod powierzchnią.
Patrol 14
(05.06.1943 – 27.06.1943)
05.06. U 431 pod
dowództwem Dietricha Schönebooma, w towarzystwie eskorty o godzinie 20:02
opuścił Tulon by zgodnie z otrzymanymi rozkazami zwalczać nieprzyjacielską
żeglugę w zachodniej części Morza Śródziemnego. Następnego dnia kierujący się w
stronę wyznaczonego rejonu operacyjnego okręt Schönebooma o 21:00 w kwadracie
CH 3971 wyminął w bezpiecznej odległości dostrzeżony chwilę wcześniej przez
wachtowych płynący pod szwajcarską banderą frachtowiec Malta. Dziewiątego
czerwca przebywający aktualnie w pobliżu wyspy Alboran (kwadrat marynarki CH
8275) U 431 rozpoczął marsz w kierunku północnym w celu wyjścia poza zasięg
działania zainstalowanych na niej urządzeń. Dwa dni później 11 czerwca o
godzinie 21:51 (kwadrat marynarki CH 7533) przebywający na pomoście okrętu
wachtowi zameldowali o dostrzeżeniu nadlatującego samolotu, co z kolei
spowodowało, że Dietrich Schöneboom ogłosił alarm bojowy nakazując jednocześnie
obsadzić wszystkie stanowiska przeciwlotnicze i otworzyć w kierunku napastnika
ogień zaporowy. Pomimo tego ostrzału (ograniczonego przez defekt 20
milimetrówek jedynie do karabinów maszynowych) wroga maszyna wykonała atak z
działek pokładowych oraz zrzuciła serię trzech bomb głębinowych. Siedem minut
później w celu uniknięcia dalszych ataków oraz usunięcia powstałych drobnych
uszkodzeń (najbardziej uszkodzona była umiejscowiona w wyrzutni nr IV torpeda,
której próba usunięcia zakończyła się niepowodzeniem) na polecenie dowódcy
wykonano alarmowe zanurzenie Tuż po północy 13 czerwca (kwadrat marynarki CH
7433), w trakcie prowadzonej przez peryskop obserwacji okolicy na kursie 60˚ i
125˚ dostrzeżono frachtowiec, którego pracy maszyn najprawdopodobniej na skutek
defektu GHG nie zarejestrowano. Tydzień później 20 czerwca o 13:29 w kwadracie
CH 7578 nawiązano kontakt wzrokowy z kierującym się w stronę wybrzeży Hiszpanii
statkiem szpitalnym. Następnego dnia o 04:29 (kwadrat marynarki CH 7816) idący
na powierzchni U 431 na kursie 40˚ nawiązał kontakt wzrokowy z
nieprzyjacielskim zgrupowaniem, w stronę którego niezwłocznie się skierował. W przeprowadzonym
siedem minut później ataku, w kierunku jednostki zidentyfikowanej jako
krążownik typu Frobisher (prawdopodobnie był to niszczyciel HMS Lance)
wystrzelono pełną dziobową salwę torped. Trzy minuty po ich odpaleniu o 04:39,
w związku z wykryciem zbliżającego się niszczyciela, przebywający cały czas na
powierzchni okręt Schönebooma został zmuszony do wykonania alarmowego zanurzenia,
w trakcie którego trwania zarejestrowano na nim odgłos detonacji trzech torped.
Nie mogąc zweryfikować skutków ataku, mając jedynie potwierdzenie akustyczne
Dietrich Schöneboom zgłosił prawdopodobne trafienie wrogiej jednostki, co
jednak okazało się być nieprawdą. Wkrótce potem nieprzyjacielskie eskortowce
rozpoczęły trwające aż do godziny 22:37 polowanie na zanurzony U 431, w wyniku
którego ten odniósł poważne uszkodzenia. Dwudziestego drugiego czerwca w
związku z niemożnością naprawy uszkodzonych: sterów głębokości, peryskopu
bojowego, detektora Metox oraz jednego z silników elektrycznych Dietrich
Schöneboom o 23:50 zarządził rozpoczęcie marszu powrotnego. Pięć dni później 27
czerwca o godzinie 07:10 w punkcie Cäsar U 431 spotkał się z eskortą, w
towarzystwie której ponad godzinę później o 08:23 przybył do Tulonu, kończąc
trwający ponad trzy tygodnie patrol (22 dni). W trakcie jego trwania
przepłynięto 1.419,4 mili morskiej na i 657,2 mili morskiej pod powierzchnią.
Pobyt okrętu w
stoczni w celu usunięcia odniesionych uszkodzeń został jednocześnie połączony z
przebudową pomostu i modernizacją uzbrojenia przeciwlotniczego – w miejsce posiadanego
uzbrojenia zainstalowano poczwórne działko kal. 20 mm.
Patrol 15
(09.08.1943 – 01.09.1943)
09.08. U 431 pod
dowództwem Dietricha Schönebooma o godzinie 19:00 opuścił Tulon by zgodnie z
otrzymanymi rozkazami zwalczać nieprzyjacielskie siły inwazyjne u północnych
wybrzeży Sycylii. Następnego dnia w celu usunięcia zauważonych defektów
peryskopu (nieszczelność), detektora Metox, sprężarki Junkersa oraz
radionadajnika o 05:55 (kwadrat marynarki CH 3622) okręt Schönebooma zszedł w
zanurzenie. Ponieważ prace te zakończyły się jednak niepowodzeniem, zaraz po
mającym miejsce o 21:40 wynurzeniu rozpoczęto rejs powrotny do bazy, gdzie
przybyto 11 sierpnia o 08:41. Następnego dnia po usunięciu wszystkich
zgłaszanych usterek o 14:00, w towarzystwie eskorty ponownie opuszczono Tulon,
by kontynuować dalej przerwany patrol. Ponad półtorej godziny później o 15:45
pożegnano się z eskortą, po czym już samotnie kontynuowano dalej marsz w stronę
wyznaczonego rejonu operacyjnego. Siedemnastego sierpnia o godzinie 00:41 w
kwadracie CJ 8459 na horyzoncie dostrzeżono rozbłyski ognia oraz spadający
samolot. W tym też okresie na okręcie Schönebooma ponownie wystąpiły problemy
ze sprężarką Junkersa, których nie można było usunąć przy pomocy dostępnych na
pokładzie środków. W godzinach wieczornych tego samego dnia o 22:54 (kwadrat
marynarki CJ 8648) na polecenie dowódcy w powietrze wypuszczono pozoratory
radarowe Aphrodite. Następnego dnia na rozkaz dowództwa Dietrich Schöneboom nakazał wyłączyć detektor
Metox, który według badań specjalistów miał emitować wykrywane przez wroga
impulsy. Dziewiętnastego sierpnia osiągnięto rejon Palermo, który według
przeprowadzonych następnie przez Schönebooma obserwacji był intensywnie
patrolowany przez okręty i samoloty wroga. Trzy dni później 22 sierpnia o
godzinie 16:33 (kwadrat marynarki CJ 8913) na zanurzonym okręcie Schönebooma
uzyskano najpierw kontakt akustyczny a następnie przez peryskop także i
wzrokowy ze zgrupowaniem nieprzyjacielskich okrętów wojennych, w stronę których
niezwłocznie się skierowano. W przeprowadzonym o 16:54 ataku, w kierunku
krążownika lekkiego typu Aurora wystrzelono salwę czterech torped, które minęły
krążownik HMS Aurora oraz bliźniaczą jednostkę HMS Penelope. Wkrótce potem w
związku ze zbliżaniem się wrogiego niszczyciela wykonano alarmowe zanurzenie.
Po przeczekaniu trwającego do 17:05 ataku bombami głębinowymi okręt Schönebooma
pozostał pod wodą aż do północy, kiedy to wyszedł na powierzchnię w celu
przewentylowania wnętrza i naładowania baterii akumulatorów. Dwudziestego
piątego sierpnia o godzinie 05:00 (kwadrat marynarki CJ 8494) na polecenie
dowódcy przestrzelano całą broń pokładową, potwierdzając w ten sposób jej
sprawność oraz gotowość do użycia. Cztery dni później 29 sierpnia, w związku z
rozkazem dowództwa o 04:00 przejęto obszar dotychczas obsadzany przez U 73,
który przypadał na kwadrat CJ 7640. Następnego dnia idący na powierzchni U 431
o godzinie 03:20 (kwadrat marynarki CJ 7824) uzyskał kontakt wzrokowy z
płynącym w kierunku zachodnim nieprzyjacielskim konwojem, w stronę którego niezwłocznie
się skierował. W wykonanym o 03:41 ataku, w kierunku najbliższego frachtowca
odpalono salwę trzech torped, po czym dwie minuty później pojedynczą torpedą
zaatakowano jeden z eskortowców zidentyfikowany jako niszczyciel. O 03:50 na
pomoście U 431 zaobserwowano rozbłysk oraz odgłos eksplozji na jednym ze
statków ocenionym przez Dietricha Schönebooma na ca. 8.000 ton, który następnie
w krótkim odstępie czasu miał pójść na dno. W rzeczywistości jednak żadna z
jednostek konwoju nie została trafiona przez wystrzelone torpedy. Po ponownym
załadowaniu wyrzutni torpedowych o 04:29 (kwadrat marynarki CJ 8715) wykonano
drugi atak, odpalając w kierunku statku zidentyfikowanego jako tankowiec o
tonażu ca. 10.000 ton salwę dwóch torped, których detonacje zarejestrowano po 9
minutach od ich wystrzelenia, co z kolei dało Dietrichowi Schöneboomowi powód
do niepotwierdzonego przez aliancką stronę zgłoszenia jego uszkodzenia. Tego
samego dnia o 21:23 U 431 rozpoczął marsz powrotny do bazy w Tulonie, podczas
którego trwania pierwszego września z jego pomostu o godzinie 07:33 w kwadracie
CH 3386 dostrzeżono wystający z pod wody peryskop, co spowodowało zmianę kursu
oraz zwiększenie prędkości do całej naprzód. Tego samego dnia o 08:57 okręt
Schönebooma zawinął do bazy, kończąc trwający ponad trzy tygodnie patrol (23
dni). W trakcie jego trwania przepłynięto 1.483 mile morskie na i 535 mil
morskich pod powierzchnią.
Patrol 16
(26.09.1943 – 21.10.1943)
26.09. U 431 pod
dowództwem Dietricha Schönebooma o godzinie 01:00 opuścił Tulon, by zgodnie z
otrzymanymi rozkazami zwalczać nieprzyjacielską żeglugę w zachodniej części
Morza Śródziemnego. Dwunastego października w dowództwie flotylli odebrano
pochodzącą z U 431 depeszę o następującej treści:
„T-V w stronę 3
niszczycieli, 2 x przedwczesny start, po czym detonacja po 11 minutach. Z
powodu warunkowo sprawnego detektora Wanze proszę o nie przydzielanie żadnego
nowego rejonu operacyjnego.”.
Tydzień później 19
października w dowództwie odebrano drugą depeszę z okrętu Schönebooma o
następującej treści:
„CH 7467 – godz.
03:00 zachodni konwój, 10.000t, 2 trafienia po 3'55''. Zatonięcie
prawdopodobne. T-V w stronę 8.000 ton, po 7'20'' zatonięcie. Odejście w celu
załadowania wyrzutni. Godzina 04:45, CH 7494 – trafienie po 6'10'' w 12.000 t.
Zastopował płonąc.”.
W rzeczywistości
żadne ze zgłaszanych przez dowódcę U 431 trafień nie znalazło potwierdzenia po
alianckiej stronie. Następnego dnia o 09:31 na okręcie Schönebooma odebrano
pochodzącą z FdU depeszę o następującej treści:
„Schöneboom przez
8323 kierować się do CH 8223, tam w związku z meldunkiem alarmowym poszukiwać U
73.”.
Dwudziestego
pierwszego października dowództwo nadało do U 431 kolejną depeszę tym razem
skierowaną bezpośrednio do jego dowódcy, która miała następującą treść:
„U 431 dla
dowódcy: Führer przyznał Panu 20 października Krzyż Rycerski. Serdeczne
gratulacje. Wasz dowódca marynarki.”.
Tego samego dnia w
godzinach wieczornych idący na powierzchni okręt Schönebooma został wykryty a
następnie zaatakowany bombami głębinowymi przez należący do 179 Sqn RAF
brytyjski bombowiec Wellington Z, w wyniku czego poszedł na dno wraz z całą
załogą.
* *
*
|
Uwagi:
|
|
Poprzednia wersja
losów U 431 głosiła, ze w dniu 30 października padł on na południowy – wschód
od Tulonu ofiarą ataku torpedowego wykonanego przez brytyjski okręt podwodny
HMS Ultimatum. W rzeczywistości atak brytyjskiej jednostki skierowany był
przeciwko U 73, który wyszedł z niego bez szwanku.
|
* *
*
|
Członkowie załogi U 431 polegli w dniu
21.10.1943r. (W kolejności alfabetycznej):
|
|
Nazwisko, Imię
|
Ranga
|
Urodzony
|
|
Achleitner Anton
|
MaschMt
|
08.05.1923
|
|
Barnickel Otto r
|
MaschOGf
|
20.06.1921
|
|
Barthold Paul
|
OBtsMt
|
04.12.1921
|
|
Behrens
Herbert-Otto
|
MaschOGfr
|
18.04.1922
|
|
Bohnhagen Herbert
|
MaschMt
|
16.02.1921
|
|
Brink Rolf
|
MaschGfr
|
07.05.1925
|
|
Brockerhoff
Karl-Wilhelm
|
OLt.ing
|
17.03.1920
|
|
Brüggemann
Alfred-Jul -Adolf
|
OStrm
|
19.06.1914
|
|
Ciechanowski Heinz
|
OSanMt
|
12.04.1917
|
|
Dauthe Werner
|
MtrOGfr
|
27.12.1920
|
|
Donath Herbert
|
KpLt.ing
|
08.02.1915
|
|
Dudt Werner
|
MaschGfr
|
22.04.1924
|
|
Dykmann Derk
|
OBtsMt
|
10.03.1918
|
|
Fiedler Kurt
|
OMaschMt
|
08.11.1919
|
|
Freitag Erich
|
MaschOGfr
|
12.02.1922
|
|
Frohn Josef
|
OStrm
|
23.12.1919
|
|
Georgi Helmut
|
MtrOGfr
|
04.01.1923
|
|
Haas Wilhelm
|
MtrOGfr
|
31.10.1922
|
|
Hackmann Heinrich
|
MtrGfr
|
06.05.1923
|
|
Hamann
Hinrich-Johann
|
MtrOGfr
|
10.12.1923
|
|
Jakob Nikolaus
|
MtrGfr
|
18.08.1923
|
|
Kubetzki Norbert
|
FkGfr
|
23.10.1923
|
|
Küpper Wilhelm
|
MechGfr
|
11.02.1923
|
|
Loreck Arnold
|
OMasch
|
10.03.1917
|
|
Mahn Helmut
|
OFkMt
|
31.10.1919
|
|
Menke Kurt
|
MaschMt
|
23.06.1921
|
|
Neubauer Hermann
|
MechGfr
|
30.12.1923
|
|
Paarmann Helmut
|
MtrOGfr
|
20.09.1923
|
|
Paschen Helmut
|
OFähnr.z.S
|
09.07.1923
|
|
Plettenbacher
Alfred
|
MaschOGfr
|
14.11.1923
|
|
Plettner Paul
|
OFkMt
|
16.03.1920
|
|
Proske Hermann
|
MaschMt
|
11.03.1920
|
|
Reimann Alfons
|
MtrOGfr
|
27.01.1923
|
|
Schatz Günther
|
MaschOGfr
|
30.07.1923
|
|
Schilling Kurt
|
MaschOGfr
|
17.01.1924
|
|
Schmidt Erich
|
MaschOGfr
|
11.11.1919
|
|
Schöneboom Dietrich
|
OLt.z.S.01.09.41
|
04.12.1917
|
|
Schumacher Horst
|
FkOGfr
|
11.02.1923
|
|
Schürz Leopold
|
MechMt
|
22.09.1922
|
|
Schütz Franz
|
OBtsMt
|
18.01.1918
|
|
Steinberg Werner
|
MtrOGfr
|
23.08.1920
|
|
Stenzel Herbert
|
MtrOGfr
|
16.08.1923
|
|
Stricker Heinz
|
MtrOGfr
|
12.05.1924
|
|
Teichmann Fritz
|
MtrOGfr
|
21.07.1924
|
|
Weidenhammer Heinz
|
MaschOGfr
|
26.10.1923
|
|
Weinrebe Günter
|
MtrOGfr
|
31.05.1924
|
|
Weyrich Wilhelm
|
MaschMt
|
09.04.1920
|
|
Wickler Fritz
|
MtrOGfr
|
08.09.1922
|
|
Wilmes Günter
|
MaschOGfr
|
15.01.1922
|
|
Windisch Hans
|
MaschOGfr
|
20.11.1920
|
|
Winkelmann Johann
|
MtrOGfr
|
04.01.1922
|
|
Würtz Winfried
|
Lt.z.S
|
12.09.1921
|
|
Zachau Claus
|
MechOGfr
|
25.10.1921
|
|
Zeitler Kurt
|
OMasch
|
20.10.1918
|
* *
*
|
Bibliografia:
|
|
http://uboat.net
|
|
http://www.ubootwaffe.net
|
|
http://uboatarchive.net/
|
|
http://www.wlb-stuttgart.de/seekrieg/chronik.htm
|
|
http://www.u-boot-archiv.de/
|
|
http://www.u-historia.com/
|
|
Blair Clay -
Hitlera Wojna U-bootów tom I i II
|
|
Busch Rainer/Röll
Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Die U-boot-Kommandanten tom 1
|
|
Busch Rainer/Röll
Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Der U-Boot-Bau auf Deutschen Werften von 1935
bis 1945 tom 2
|
|
Busch Rainer/Röll
Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Deutsche U-Boot-Erfolge von September 1939
bis Mai 1945 tom 3
|
|
Busch Rainer/Röll
Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Deutsche U-Boot-Verluste von September 1939
bis Mai 1945 tom 4
|
|
Busch Rainer/Röll
Hans-Joachim: Der U-Boot-Krieg: Die Ritterkreuzträger der U-Boot-Waffe von
1939 bis Mai 1945 tom 5
|
|
Ritschel Herbert -
Kurzfassung Kriegstagebücher Deutscher U-boote 1939 - 1945
|
|
Rohwer Jürgen: Axis
Submarine Successes 1939 - 1945
|
|
Trojca Waldemar -
U-bootwaffe 1939-1945 cz. 1, 2, 3
|
|
Urbanke Axel - Die
Versorger der "Grauen Wolfe"
|
|
Wynn Kenneth
U-Boot-Operationen im Zweiten Weltkrieg Einsatzgeschichte U1-U510 tom 1
|
* * *
Poniżej insygnia i emblematy malowane na pomoście U 431 (żródło: Internet).
Poniżej: U 431 w Gdańsku (źródło:
Internet)
Poniżej: ofiara
torped U 431 holenderski niszczyciel HNLMS Isaac Sweers (źródło: Internet)